Życzenia z okazji Świąt Bożego Narodzenia 2021r.

Życzenia płyną zewsząd strumieniami, więc przyjmijcie prosimy i z naszej piwnicy🙌🏻
Wszystkim studentom i młodym-dorosłym, którzy przewijają się przez naszą DARową piwnicę oraz tym którzy nas wspierają dziękujemy za to że jesteście! Za obecność, serdeczność, modlitwę i współodpowiedzialność za Resurrexit ☺️
Pan Jezus, który się rodzi w naszych sercach poprzez nasze relacje niech wypełni Was i Waszych bliskich miłością, zdrowiem i pokojem 🥰
Radość z życia i możliwości z tego, że jesteśmy ważni, kochani i potrzebni dla siebie niech przepełni Was, Wasze rodziny, bliskich, przyjaciół i sąsiadów 😃

Rozmowy przy stole – rekolekcje adwentowe 2021

Rozmowy przy stole to temat tegorocznych adwentowych rekolekcji. Słowa takie jak przepraszam/wybaczam, dziękuję i proszę/czy mogę? pomagają nam tworzyć najgłębsze więzi. Serdeczne relacje rodzinne, związkowe i te wspólnotowe dzieją się przy rozmowach i przy stole…

Dlatego serdecznie zapraszamy na rekolekcje w tym temacie specjalnie dla studentów! Poprowadzi je dla nas ks. dr Tomasz Gajda, duszpasterz małżeństw i rodzin, dyrektor Ośrodka promocji, edukacji i terapii rodzin w Nysie.

Gdzie? Kościół seminaryjno-akademicki, ul. Drzymały 1c w Opolu

Kiedy? 13-15 grudnia (pon-śr)

g. 19.00 Eucharystia z homilią, g. 20.00 spotkanie na temat

przed Mszą możliwość spowiedzi i adoracji Najświętszego Sakramentu

W czasie konferencji ks. Tomek zaproponował nam trzy utwory i ważny fragment z Pisma Świętego.

Spotkanie Boga z Abrahamem Księga Rodzaju 18

https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=18

Kora „Po prostu bądź”

A. Rojek „W nikogo nie wierzę tak jak w Ciebie


R. Kamiński „Wszystkiego najlepszego”

Roraty w DAR

Od niedzieli adwent, czyli zapraszamy serdecznie na DARowe Msze roratnie! 😇W tym adwencie chcemy skupić się na Maryi. Lepiej poznać Matkę Bożą, Bożą rodzicielkę, Niepokalaną Mamę Jezusa. Co możemy o Niej powiedzieć i dlaczego jest taka wyjątkowa?Niby wiem, ale… chcemy się przyjrzeć z bliska.Może się uda?!😇Zapraszamy do kaplicy DAR na godz. 6.15 od poniedziałku do piątku.

Kurs tańca towarzyskiego

Zapraszamy do wznowionej edycji tańca towarzyskiego! 🙂Lubisz tańczyć i każda aktywność fizyczna przy muzyce od razu napełnia Cię energią? A może nie czujesz się pewnie na parkiecie, a na imprezach wyczerpują Ci się pomysły na nowe taneczne kroki? Czy może chcesz po prostu spędzić miło czas w środowy wieczór?
Nie ważne do której z tych grup Ci najbliżej, bo propozycja jest jedna!
Taniec towarzyski w formie użytkowej w duszpasterstwie akademickim Resurrexit w każdą środę o 18:45!
Brzmi jak plan? Z pewnością 😉Szczegóły:
Zajęcia są skierowane szczególnie do studentów, niezależnie od tego czy należysz do duszpasterstwa czy też nie, jesteś mile widziany 🙂
Prowadzone będą przez profesjonalnego tancerza i instruktora Dariusza Rosiaka, który zadba o stronę techniczną, dobre samopoczucie, a przede wszystkim o dobrą zabawę na parkiecie! Będziemy wchodzić w świat tańca, tak aby uczyć się nowości, które będziemy mogli wykorzystać na wielu imprezach i potańcówkach wykorzystując przy tym kroki z tańców standardowych i latynoamerykańskich.Koszt za miesiąc (4 spotkania) na osobę to 60 zł.

Formularz zgłoszeniowy https://forms.gle/YyuZmxYtHmP7egmcA

Zapraszamy do zapisów osoby indywidualne, jak i do zapisów w parach. Do osób, które nie zapisały się w parze, będą przypisywane osoby losowe. Nie ma też gwarancji, że znajdzie się partner, więc warto zadbać o to we własnym zakresie. Ilość miejsc ograniczona!

Msza z modlitwą za młode pokolenie

Msza z modlitwą za młode pokolenie! Jeśli jesteś młody/a to znaczy, że każdego dnia w kościele na Górce ktoś modli się za Ciebie!

Codziennie (pon-pt) o godz. 12.00 w Kościele MB Bolesnej i św. Wojciecha, w ciągu roku akademickiego jest Msza św. w czasie której modlimy się za młodych!

Zapraszamy do wspólnej modlitwy. Możesz też zostawić kartkę z intencją za młodą osobą. Wtedy jest konkret! Może ktoś z Twoich znajomych potrzebuje duchowego wsparcia?

Więcej o tej modlitwie na: https://opole.gosc.pl/doc/7155259.Modlitwa-za-mlode-pokolenie

Weekend dla zakochanych – kurs przedmałżeński w DAR

Zapraszamy do zapisów na weekend zakochanych! Jest to wersja warsztatowa kursu przedmałżeńskiego!
Nie, spokojnie, to nie oznacza, że już przygotowujesz się do małżeństwa. Być może masz myśli, że ta osoba z którą jesteś to ta na całe życie? Dlatego nazywamy te weekendowe warsztaty weekendem dla zakochanych. Jest to oczywiście forma kursu przygotowawczego do małżeństwa, jedna z tych wymaganych. No, może bardziej ambitna…;)
Warsztaty trwają od piątku do niedzieli, łącznie około 20 godzin pracy w parze.

Jak wygląda plan?
Zaczynamy w piątek 26 listopada 18.00 – 21:00,
Sobota: 27 listopada 9:00 – 18:30,
Niedziela: 28 listopada 9:00 -13:45, w tym o 11:00 Msza Święta.

Ile kosztuje?
Weekend dla zakochanych jest darmowy, jeżeli chcesz będzie możliwość złożenia za niego dobrowolnej cegiełki na dalszy rozwój kursów. Jest możliwość zamówienia obiadu w ramach cateringu, jego koszt jest we własnym zakresie.

Warsztaty prowadzone są przez animatorów Spotkań Małżeńskich, czyli pary małżeńskie z księdzem.

Zakończenie kończy się rozdaniem zaświadczeń o ukończonym kursie. Zaświadczenie można otrzymać w swojej parafii (szczególnie te pary, które już były umówić się na termin ślubu).

W czasie kursu będzie czas na przerwę, kawę i ciasto oraz obiad. Ciasto proponujemy przywieść ze sobą, a kawa i herbata będzie na miejscu.

Po zapisaniu się odezwiemy się do Ciebie.
Szczegóły dotyczące kursu znajdziesz na stronie https://spotkaniamalzenskie.pl/dla-narzeczonych/
Jeżeli masz więcej pytań co do metody kursu to zadzwoń, więcej szczegółów w numerach poniżej.
Przed kursem my jeszcze raz odezwiemy się do Was, aby potwierdzić Wasz udział.

Pozdrawiamy i do zobaczenia!

Agata 536502802
ks. Łukasz 698671864

 

Zapisy przez formularz: https://forms.gle/HDVar4V4xUpaMMjv9

Paczka mikołajkowa dla DHD

Kochani Studenci! ❤
Już po raz drugi Duszpasterstwo Akademickie „Resurrexit” tworzy paczkę mikołajkową🎅 dla Domowego Hospicjum dla Dzieci w Opolu.
Do najważniejszych potrzeb fundacji należą środki higieniczne:
– Podkłady Medyczne,
– Pampersy (rozmiary od 3 do 7),
– Chusteczki nawilżane.
Akcja potrwa w dniach 02.11 – 23.11. Paczki można składać w duszpasterstwie 😎.
Można również dokonywać wpłat na konto bankowe oraz umieszczać gotówkę, zapakowaną w kopercie przy wejściu do kaplicy w skrzynce na ofiary📫 .
Dane do przelewu: DUSZPASTERSTWO AKADEMICKIE RESURREXIT w tytule – „paczka świąteczna” nr konta 87 1240 5178 1111 0010 4728 6503. (http://dar-opole.pl/kontakt/)
Zapraszamy do włączenia się w akcję świąteczną DAR! ❤

Rekolekcje na dobry początek „O Bogu, który kocha tych którzy są blisko i tych co są daleko”

Może czasami wydaje Ci się, że wiara jest dla prymusów, a ludzie młodzi w Kościele to raczej wybrańcy, którzy znaleźli sposób na Boga, albo On ich jakoś bardziej lubi. Ty może czujesz się daleko od Boga i być może masz wrażenie że On się Tobą zupełnie nie interesuje… Taki Bóg-nauczyciel, który zajmuje się tylko tymi którzy są blisko.

A co z tymi którzy są daleko? Czy Bóg ich widzi? Czy ma im coś do powiedzenia? Jeśli tak, to co? Reprymendę, kąśliwe uwagi, same wyrzuty? A może tak nie jest?

Przyjdź, spróbujemy w trzech odsłonach spotkać się z Bogiem, który kocha tych którzy są blisko i tych, którzy są daleko.

Plan:

– poniedziałek (4 X) g. 18.00 Uroczysta Msza św. inaugurująca Rok Akademicki Opolskich Uczelni, godz. 20.00 konferencja w DAR

– wtorek i środa (5-6 X) g. 19.00 Msza w piwnicy DAR, g. 20.00 konferencja

Christus vivit „Młodość i starość. Jezus podnosi”

#DARświadectwa#Młodośćistarość#Jezuspodnosi

Historia dwóch braci oraz ojca (Łk 15, 11-32), to cześć mojej historii. Chciałabym, aby każdy przez to świadectwo zdał sobie sprawę, że życie jest pełne trudnych momentów, ale gdy tylko zaufamy Bogu czeka nas perspektywa życia przy Nim w bezgranicznej miłości. Każdy człowiek bez względu na wiek ma dar młodości, który jest siłą do obrania nowej drogi. W przypowieści Jezusa młodszy syn doświadczył samotności, udręk czy ubóstwa, doprowadzając do własnego upadku. Sama pod wpływem wyborów, przeszłości doświadczyłam tych czy podobnych skrajności. To był niełatwy okres. Moja młodość przelatywała mi przez palce, czułam że nie wykorzystuje jej, wręcz ją niszczę. Osamotnienie wlewało uczucie pustki, która siała spustoszenie. Wszystko to, doprowadzało mnie do ogromnego poczucia winy, dlatego uciekałam do „łatwiejszego” rozwiązywania problemów poprzez sięganie po używki świata. Po tym jak upadłam nie miałam siły, aby się podnieść. Moje własne wewnętrzne głody spowodowane brakiem zaufania, miłości, bezpieczeństwa, akceptacji siebie i mojej historii dawały mi poczucie totalnej beznadziejności. Dodatkowo zazdrość, obwinianie się, porównywanie się do ludzi młodych, którzy mają karierę, urodę, zaplecze finansowe. A ja? Gdzie w tym świecie jestem? W którym miejscu mam się ustawić? Co lub Kto ma być moją wartością? Oskarżenia oraz wyrzuty sumienia spędzały mi sen z powiek. Czułam się niewystarczająca, niepotrzebna, niepasująca do modelu młodego człowieka we współczesnym świecie. Nie miałam celu do życia, bo jak mogę mieć skoro jestem tak wybrakowanym człowiekiem? 8 października 2020 roku podczas rekolekcji w D.A.R prowadzonych przez ks. Łukasza Knosala usłyszałam że „za nim człowiek wejdzie w posługę, odkrycie powołania musi napełnić swoje głody, a kluczem do tego jest doświadczenie miłości bezwarunkowej, którą otrzymamy tylko i wyłącznie od Boga”Od tego momentu szłam krętą i zawiłą drogą jaką jest życie spoglądając bardziej uważnie na siebie. Dotychczas moje lęki i pokusy zawężały mi patrzenie – ślepota duszy. Bardzo potrzebowałam uzdrowienia wzroku, stanięcia w prawdzie do tego kim jestem. Niosąc „ten” ciężki plecak nie byłam wstanie odważyć się pójść dalej. W pewien sposób sądzę, że mimo jego ciężaru można wybrać opcję dźwigania go całe życie. Bo niekiedy łatwiej jest przystać przy tym co znane i użalać się nad swoim cierpieniem, nad swoją historią. Egoistyczne narzucanie własnego planu na życie, sądząc ze wiem najlepiej, to serce zestarzałe przez którą traci się młodość, czyli szansę do rodzenia się na nowo, do powstania i przemienia się. Sądzę, że w mniejszy lub większy sposób można jej doświadczyć, to od nas samych zależy na co się zdecydujemy. Podczas zimowych rekolekcji ignacjańskich Pan Bóg objawił mi się jako Ojciec, który akceptuje mnie taką jaką jestem. Zawsze czeka na mnie z otwartymi ramionami, po to aby mnie przyjąć, wysłuchać, nie oceniać, ukochać. Mogłam „ogrzać się” w jego czułej i delikatnej miłości. Pozwoliło mi to zrozumieć, że On już dawno mi wybaczył, że ja nie muszę dalej za te grzechy cierpieć. „ŻYJ! JESTEŚ MŁODŁA, ŻYJ!” Czeka mnie jeszcze długa droga budowania zaufania i ściągania „bezpiecznych kurteczek”, ale On dał mi nadzieję, że warto.To doświadczenie poczucia bezpieczeństwa dało mi odwagę do życia i rozwoju, także poniesienia odpowiedzialności za role jakie pełnie i za sprawy, które są niedomknięte. Dało mi to również nadzieję, że ilekroć upadnę, Tato mnie podniesie. Otrzepie brudne spodenki, podmucha w ranę, przytuli i powie: JESTEM Natalko, daj rękę. To w Nim znajdę Najdoskonalszą miłość. Rodzice to opiekunowie, którzy jak potrafili tak wskazali mi drogę.Dziś myślę o swojej historii jako doświadczeniu z którego mogę czerpać siłę. To nieoceniona nauka jaką daje życie. Sądzę, że w każdym człowieku odnajdziemy dwie części: młodość i starość. To od nas zależy, którą opcję będziemy wybierać. Pewne jest jedno, serce karmione pokorą, cierpliwością, prawdą ma szansę na życie wieczne. Źródłem młodości jest Chrystus, to wybór Jego drogi, która obleczona jest w cierpienie doprowadzi nas do życia wiecznego – życia w bezgranicznej miłości. Papież Franciszek przywołując w adhortacji przypowieść dwóch braci i ojca, pokazuje jednego człowieka, który doświadcza w życiu upadku przez grzech, ale i możliwości odnawiania się w Bogu Ojcu.

Natalia (łac. dies Natalis – dzień narodzin)

Christus Vivit – 12-13

Christus vivit „Jezus czuwający”

#DARświadectwa#Jezusczuwający#ChristusVivit

Odkąd pamiętam w moim domu rodzinnym chodziło się do kościoła. Zawsze w niedziele, a gdy zostałem ministrantem (w wieku dziecięcym) również w tygodniu. Na początku rodzice bardzo pilnowali abym chodził na podjęte służby, a z czasem sam zacząłem tego pilnować. Jednak służba, którą podejmowałem nie wypływała z serca. Wielokrotnie pytałem siebie po co mam iść na służbę albo w ogóle do kościoła. Nawet gdy dostawałem odpowiedź od drugiego człowieka, nie wpływała ona do mojego serca. To była pewna dawka wiedzy, która mówiła, że tak się robi lub, że warto tak robić. Moja, w pewnym sensie wegetacja wiary trwała do 21 roku życia. Oczywiście przez te lata zdarzały się wzloty i upadki pod względem zaangażowania w szeroko rozumiany Kościół i wspólnotę Kościoła, jednak nie ważne co, dalej trwałem w mojej posłudze jako ministrant. Gdy miałem 21 lat doświadczyłem żywej obecność Boga w moim życiu. To było na jednym z wyjazdów duszpasterskich (akurat wyjazd z Wrocławskiego duszpasterstwa), który wymógł na mnie zejście z mojego miejsca na kanapie przyzwyczajeń i nawyków. Można powiedzieć, że burza nadeszła nad mój wewnętrzny domek i trwała przez dwa tygodnie, bo około tyle trwał wyjazd i na różny sposób „dokuczała” mi. W tamtym czasie nie przypuszczałem, że mogę doświadczyć obecności Boga, nawet nie myślałem o czymś takim, nie wiedziałem, że coś takiego jest, ale się stało. Jednego dnia po Mszy Św. poczułem wielką radość, pokój serca, nadzieję i ufność do Boga. Nigdy wcześniej tak się nie czułem. To było dla mnie niezapomniane przeżycie, które pewnie będę wspominał do końca życia 😊 W miarę upływu czasu, gdy wspominam sobie tamto wydarzenie odkrywam coraz to nowe rzeczy, które doświadczałem już przed nim. Jednym z takich odkryć jest fakt, że nie przestałem być ministrantem i nie przestałem służyć w Kościele. Tak jak za dziecka ta posługa nie wypływała z mojego serca i wielokrotnie była poddawana przeze mnie pod wątpliwość, tak odkryłem, że wypływała ona z serca Jezusa. Przez całe życie, świadome i nieświadome, zawsze byłem z Jezusem i zawsze mu służyłem. Coś co się kiedyś wydawało marnowaniem czasu i pustym rytuałem lub obowiązkiem, stało się wyrazem niekończącej się miłości Boga do mnie. Odkryłem, że Bóg zawsze był przy mnie i nie pozwolił mi odejść od siebie. Niby od taka sobie rzecz, być ministrantem parę/paręnaście lat. Można by łatwo przeoczyć tą posługę w spojrzeniu na swoje życie z Bogiem, i powiedzieć: ‘’A młody byłem. Nieważne.’’, a jednak jak bardzo ważne, bo o ile ja w tym dużej zasługi nie miałem, to wielką zasługę miał Bóg i moim rodzice. Bóg chciał mieć mnie przy sobie. Jak teraz o tym piszę to muszę wspomnieć o tym, że samo podjęcie się wyjazdu duszpasterskiego, od którego wszystko się zaczęło, również było darem od Boga. Napisałem wyżej, że ten wyjazd dużo ode mnie wymagał i przed wyjazdem byłem tego świadomy (ale nie w 100%), że będzie on wymagający. Jednak podjąłem się niego i za to jestem również bardzo wdzięczny Bogu oraz ludziom, którzy mnie do tego popchnęli, popchnęli do życia bardziej.

Szczepan

Christus Vivit 1-2 1. Chrystus żyje. On jest naszą nadzieją, jest najpiękniejszą młodością tego świata. Wszystko, czego dotknie, staje się młode, staje się nowe, napełnia się życiem. Tak więc pierwsze słowa, które pragnę skierować do każdego z młodych chrześcijan, brzmią: On żyje i chce, abyś żył!2. On jest w tobie, jest z tobą i nigdy cię nie opuszcza. Niezależnie od tego, jak bardzo byś się oddalił, Zmartwychwstały jest obok ciebie, wzywa cię i czeka na ciebie, abyś zaczął od nowa. Kiedy czujesz się stary z powodu smutku, urazów, lęków, wątpliwości lub porażek, On będzie przy tobie, aby na nowo dać ci siłę i nadzieję.