Adwent

  • Adwent 2016

  • DAR News #6 (11.12.2015) - epilog rekolekcji adwentowych

  • Góra

    I niedziela Adwentu

    Gdy słyszę hasło „góry”, to pierwsze myśli, które rodzą się w moim sercu to: piękno, szczyty, wysiłek i wędrówka.
    Piękno, bo nie potrafię opisać tych wszystkich zapierających dech w piersi widoków, które mogę oglądać wędrując po górach. Doniosłe szczyty, niezwykły teatr w wykonaniu obłoków i słońca, górskie potoki i wodospady, lodowato zimne jeziorka ukryte w najbardziej nieoczekiwanych miejscach, górskie kozice i świstaki wylegujące się na kamieniach, owce, krowy, osły i konie swobodnie biegające po górskich łąkach… dużo tego wszystkiego. A w tym wszystkim niesamowita cisza i przeczucie Kogoś, kto JEST.

    Ale to piękno zawsze jest nieodłącznie związane dla mnie z wysiłkiem i wędrówką. Jeśli nie podejmę wędrówki (samemu, albo we wspólnocie z przyjaciółmi), jeśli pozostanę w domu, zrezygnuję z wysiłku w imię wygody, zmęczenia, obowiązków, zadań… nie doświadczę niczego pięknego. Może i obejrzę piękny film o górach, zobaczę prezentację ze zdjęciami górskich wędrowców. Może i moje serce zapragnie powędrować… ale jeśli nie podejmę osobistej wędrówki, wysiłku… nie doświadczę prawdziwego piękna.

    Chodźcie, wstąpmy na górę Pana

    Zapraszam Cię do tej adwentowej górskiej wędrówki. Zróbmy każdego dnia Adwentu jeden krok by być bliżej Przychodzącego. Tym krokiem będzie jedno słowo, które łatwo zapamiętać, z którym można chodzić cały dzień rozważając się, otwierając się na piękno, które Bóg chce nam ofiarować. Ale by przyjąć ten DAR, trzeba się nieco wysilić. Piękno w naszym życiu odkrywamy zawsze przez nasze zaangażowanie.
     

  • Merci - Full / Akademickie Rekolekcje Adwentowe

    "ON przychodzi" - tę prawdę przypomina nam co roku czas Adwentu.

    Chcemy dobrze przygotować nasze serca, by wtedy gdy będzie blisko, gdy stanie na naszym progu, natychmiast Go rozpoznać i zaprosić do naszego serca, nie zaprzepaścić okazji spotkania z NIM, z JEGO miłością i miłosierdziem. 

    Właśnie dlatego zapraszamy Cię na tegoroczne Adwentowe Rekolekcje Adwentowe pod hasłem MERCI-FULL. Odbędą się one od 7 - 9 grudnia w kościele seminaryjno - akademickim w Opolu (ul. Drzymały 1). Codziennie o godz. 20.00 - Msza św. z homilią, a po niej Konferencja rekolekcyjna. Wcześniej, od godz. 19.30 będzie okazja do skorzystania z sakramentu pokuty.

    Rekolekcje poprowadzi ks. Paweł Bogdanowicz - Filipin, na codzień posługujący w Świętej Górze, zaangażowany w Nową Ewangelizację i wiele innych projektów z nią związanych. Więcej o ks. Pawle możecie dowiedzieć się tutaj

    Nagrania z rekolekcji możesz obejrzeć poniżej.

    Homilia 3 - środa 9.12.2015

    Wprowadzenie do modlitwy wstawienniczej 3 - środa 9.12.2015

  • Prezent

    Wtorek II tygodnia Adwentu, wspomnienie św. Mikołaja Biskupa

    Kilka lat temu zostałem poproszony o kazanie odpustowe ku czci św. Mikołaja Biskupa w jednej z podopolskich parafii. Nigdy wcześniej nie miałem takiej okazji, więc konieczny był przegląd życiorysów św. Patrona i szukanie tego jednego szczegółu, który mógłby stać się motywem przewodnim dla całego kazania. 
    Jedna sprawa zwróciła wtedy moją uwagę. Dziś rodzice często przywołują dzieci do porządku: „bądź grzeczny, bo Mikołaj nie przyniesie Ci prezentu”, ale to nie prawda. 
  • Radość

     III Niedziela Adwentu / Gaudete

    Nie trudno się domyśleć „jednego słowa” na trzecią niedzielę adwentu – niedzielę RADOŚCI. Liturgia tłumaczy, że jej przyczyną jest bliskość Pana Jezusa, który był i jest, i który przychodzi. On jest naszą radością i pokojem.

    Jakże to się kłóci z naszym doświadczeniem codzienności, gdzie tej radości jest tak mało. Dużo jest pustego śmiechu, rubaszności, ironii i kpiny, ale radości tak naprawdę jest bardzo mało. Od kilku dni Słowo Boże w liturgii Mszy św. podprowadza nas pod dzisiejszą niedzielę podając bardzo konkretne wskazówki co człowiek może zrobić, by doświadczyć tej autentycznej i głębokiej radości, by dobrze przyjąć Przychodzącego.

  • Spotkanie

    21 grudnia

    Gdy czytam dzisiejszą ewangelię, to myślami wracam do lipca mijającego roku i do Światowych Dni Młodzieży w Krakowie, a wcześniej, do dni w diecezjach. Nasza diecezja była Nazaretem, a hasłem, które towarzyszyło rzeszy młodych ludzi z kilkunastu krajów i goszczącym ich rodzinom było: spotkanie jest najważniejsze.

    Ewangelie wczorajsza i dzisiejsza przypominają nam właśnie tę tajemnicę Spotkania Maryi z Aniołem / z Bogiem (słyszeliśmy o tym wczoraj). Z tego Spotkania z Bogiem, przyjęcia Jego Słowa, rodzą się kolejne spotkania – Maryja idzie w góry do Elżbiety, by jej pomóc, by ją spotkać. Ich spotkanie jest jednocześnie pierwszym spotkaniem Jezusa z Janem Chrzcicielem. Tak pełnym radości, że Jan fika koziołki pod sercem mamy, a sama Elżbieta napełniona Duchem Świętym wita Maryję niezwykłym pozdrowieniem. Rozpoznaje w niej Matkę Zbawiciela.

  • Trzcina

    Czwartek III tygodnia Adwentu

    Kilka lat temu toczył się zażarty bój ekologów protestujących przeciw budowie obwodnicy Augustowa. Miała ona przebiegać przez tzw. Meandry Rospudy. Za sprawą owej ekologicznej awantury sławę zyskały spływy kajakowe Rospudą, której ujście stanowią owe meandry. Nie omieszkaliśmy i my wybrać się „z ekipą” na tę rzekę, by poznać jej walory. Od tego czasu gdy słyszę hasło „trzciny” to myślę właśnie o Rospudzie, ogromnych hektarach trzcin.

    Potwierdzam. W tym morzu trzcin rzeczywiście jest całe mnóstwo różnych stworów (szczególnie naszą uwagę przykuwały szerszenie). Jednak przepłynięcie owych meandrów jest istną udręką dla kajakowej braci. Wśród tego morza trzcin i sitowia nietrudno się zgubić. Niby tylko takie zwykłe trzciny, podatne na najlżejszy podmuch wiatru, a jednak w takiej ilości powodują, że łatwo stracić właściwy kierunek.

  • Wdzięczność

    22 grudnia

    Kilka lat temu słyszałem opowieść o pewnej miejscowości, w której mieszkańcy nie chcieli dożynek. Jak sami stwierdzili, właściwie nie mają za co dziękować Bogu. Pola niezbyt obrodziły, z trzodą też szału nie było. Niskie ceny skupu żywca i zbóż dodatkowo potęgowały straty. Hmmm, może rzeczywiście nie było za co dziękować?

    A może bardziej problem w tym, że przyzwyczajeni do rzeczy wystrzałowych, spektakularnych nie potrafimy już docenić tego co piękne i jednocześnie takie zwykłe, że wręcz banalne. Trudno zachwycić się płomieniem świecy w pokoju rozjaśnionym tysiącem sztucznych świecidełek. To, że się dziś obudziłem, że jestem zdrowy, że mogę pracować, że mogę się uczyć, że mam w co się ubrać, co jeść i co pić, że są moi bliscy, że mam znajomych i przyjaciół. Nasze życie nie dzieje się w blasku fleszy, ale w czasem bardzo monotonnej szarzyźnie codzienności.

  • Zdrowie

    Poniedziałek II tygodnia Adwentu

    Najliczniejsza grupa reklam, które serwuje się nam każdego dnia w mediach dotyczy wszelkiego rodzaju lekarstw i medykamentów. Nawet w bardzo małych miejscowościach jest czasem po kilka, a nawet kilkanaście aptek i wszystkie one bez problemu prosperują. Z pewnością życzenia zdrowia, bo ono jest proszę księdza najważniejsze, będą jednymi z najczęściej powtarzanych życzeń w czasie nadchodzących świąt. Z taką też intencją, z pragnieniem zdrowia ciągną ludzie z najdalszych stron na Msze z modlitwą o uzdrowienie.

    Z taką też w końcu szlachetną i słuszną intencją, czterech przyjaciół przyniosło na noszach sparaliżowanego człowieka do Jezusa. Chcieli, żeby go uzdrowił, żeby mógł znów chodzić. Wierzyli, że ON może to zrobić.