#JednoSłowo

Ogród

b_250_250_16777215_00_images_Plakaty_2017_JednoSlowo_Listopad_07_11_17.jpgWtorek 31 tygodnia zwykłego.

Czytam dziś 12 rozdział Listu do Rzymian i w sercu rodzi mi się jeden obraz ogrodu, w którym poszczególni ludzie obdarowani przez Boga różnymi charyzmatami są jak kwiaty, krzewy i drzewa. Każdy inny. Jeden cieszy oko, inny owocuje i cieszy podniebienie. Każdy na swój sposób wnosi piękno do ogrodu Kościoła. A wszystkie one wezwane do rozwoju, do wzrostu, do owocowania i dzielenia się swoimi owocami.

Jaką cząstką tego ogrodu jestem? Jakim kwiatem, krzewem, drzewem. Jakie owoce rodzę? Kto może z nich skorzystać, nimi się poczęstować?

To wezwanie do bycia częścią tej rzeczywistości jest jak zaproszenie na ucztę, o którym słyszymy w dzisiejszej Ewangelii. Mogę je przyjąć, a mogę odrzucić. Mogę stać się żywą częścią większej całości ogrodu Kościoła, w której Jezus jak dobry ogrodnik pielęgnuje swoje uprawy i podlewa je swoją Krwią, albo próbować rosnąć gdzieś poza ogrodem, każdego dnia walczyć o światło, wodę, czyste powietrze. Wybór jak zawsze należy do mnie

primi sui motori con e-max