#JednoSłowo

Poprowadzić

1b_250_250_16777215_00_images_Plakaty_2018_JednoSlowo_Czerwiec_10_06_18.jpg0 Niedziela zwykła w ciągu roku

Kto pełni wolę Bożą, ten Mi jest bratem, siostrą i matką.Siedzę nad dzisiejszą Liturgią Słowa i krążą mi nieustannie w pamięci dwa rodzaje sytuacji.

Pierwszy rodzaj, to te, w których chciałem zrobić wszystko, albo prawie wszystko po swojemu. Nie konsultując tego z Bogiem, nie pytając Go o zdanie, nie pytając o to, czy On tego chce dla mnie i dla tych, do których mnie posyła. Wiele z tych spraw rodziło się z mojego zaangażowania… problem jednak taki, że właściwie wszystkie ostatecznie gdzieś rozpadały się jak domki z kart. Mógłbym wyliczać je godzinami. Trochę się tego uzbierało przez ostatnie piętnaście lat.

Sprawy drugiego rodzaju, to te, w których po ludzku spasowałem, nie starałem się przeprowadzić swojego widzimisię, ale pozwoliłem (jak to brzmi!) Pan Bogu się poprowadzić, nie wciskałem Mu swojego planu, mojej wizji, ale pozwoliłem Panu Bogu być Bogiem. Właściwie wszystkie one działają, rozwijają się, dają wzrost ludziom w nich uczestniczących.

Pozwolić Panu Bogu być Bogiem w tym wszystkim, co podejmujemy, w co się angażujemy. Pozwolić Mu się poprowadzić tak i tam, gdzie On chce. Zaufać Mu… Ciągle się tego uczę.

Piętnaście lat temu, na moim obrazku prymicyjnym umieściłem fragment, który nieustannie do mnie wraca i wciąż się aktualizuje na nowe sposoby: Bogu, który mocą działającą w nas może uczynić nieskończenie więcej, niż prosimy czy rozumiemy, Jemu chwała w Kościele i w Chrystusie Jezusie po wszystkie pokolenia wieku wieków! Amen. (Ef 3, 20 – 21).

On naprawdę chce zrobić w nas i poprzez nas zdecydowanie więcej niż jesteśmy w stanie pojąć. Jeśli tylko Mu na to pozwolimy. Jeśli damy się Mu poprowadzić.

primi sui motori con e-max