#JednoSłowo 2017

Spojrzenie

b_250_250_16777215_00_images_Plakaty_2017_JednoSlowo_01_4stycznia.jpg4 stycznia 

Ciekaw jestem jak długo szli za Jezusem uczniowie Jana, zanim Ten się odwrócił i spojrzał na nich? Czy aż 10 godzin?
Szli daleko za Nim, tak żeby ich nie zauważył, czy też byli blisko, niemal na wyciągnięcie ręki.
Co robili w tym czasie? Rozmawiali ze sobą, naradzali się co do Tego, którego ich uczeń nazwał Barankiem Bożym? Przypatrywali się Mu, w jaki sposób się porusza, jak spotyka się z ludźmi, jak z nimi rozmawia?
To ich patrzenie na Jezusa przygotowało ich do tego, co nastąpiło potem. Rozpoczyna się niesamowita dla mnie gra spojrzeń. Jezus obraca się i widząc, że idą za nim, pyta o to, czego szukają. Jezus patrzy na człowieka i w człowieku widzi te najgłębsze pytania, które nosi on w swoim sercu. Pytania, których odpowiedzi nadają sens, cel, kierunek całemu życiu. I proponuje na nie odpowiedź: Chodźcie, a zobaczycie. Oni poszli, zobaczyli gdzie mieszka i pozostali u Niego. 
To, co zobaczyli tak poruszyło ich serce, że muszą się z tym podzielić. Andrzej przyprowadza do Jezusa, swojego brata Szymona, a Ten gdy go popatrzał, zobaczył w nim Skałę, na której chce zbudować swój Kościół.
Żyjemy w świecie pełnym obrazów. Nasze patrzenie stało się jednak tak płytkie, powierzchowne, że nie potrafimy rozpoznać tego, co się za nimi kryje. Bardzo często nabieramy się na pięknie opakowaną, ładnie wyglądającą truciznę. Tym bardziej chyba tęsknimy za takim spojrzeniem jak to, z dzisiejszej Ewangelii. Spojrzeniem, które będzie potrafiło rozpoznać obecność Boga w naszym życiu. Tego spojrzenia można się nauczyć tylko wtedy, gdy pozwolę by On patrzył na mnie. Nie szczędź czasu na Adorację Najświętszego Sakramentu, nawet jeśli wydaje Ci się, że to tylko bezsensowne patrzenie. Gdy ty patrzysz na Niego, On patrzy na Ciebie i uczy Cię głębokiego patrzenia.
 
 
primi sui motori con e-max