#JednoSłowo 2017

Bawełna

b_250_250_16777215_00_images_Plakaty_2017_JednoSlowo_Czerwiec_22_06_17.jpgCzwartek 11 tygodnia zwykłego

Doskonale znamy powiedzenie o „owijaniu w bawełnę”. Oznacza ono tyle, co mówić mało konkretne, używać różnych aluzji, przestawiać temat mało konkretnie, a nawet mijać się z prawdą.

Dzisiejsze Słowo przestrzega nas przed „owijaniem w bawełnę” na modlitwie: Na modlitwie nie Bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłucham. Nie bądźcie podobni do nich. To wielka pokusa, w którą wiele razy wpadamy przed Panem Bogiem. Myślę, że jest ona trochę odbiciem naszego serca, w którym wszystko jest często tak splątane i zagmatwane, że przypomina kłębek nieobrobionej bawełny. Wiele spraw mamy niepoukładanych, nienazwanych. Z wielu spraw nawet nie zdajemy sobie sprawy.

Chyba też trochę boimy się konkretnej modlitwy, bo w konfrontacji z nią okaże się, że jestem wezwany do zmiany swojego życia, do nawrócenia. O wiele łatwiej jest sprawy „owijać w bawełnę” – przed sobą i przed Bogiem.

W Ojcze nasz, które jest wzorem dla naszej modlitwy, nie ma „owijania w bawełnę”. Jest konkret, jasność, przejrzystość. Św. Paweł, pisząc do Koryntian jest konkretny aż do bólu. Nie po to, by ból zadać, ale by ocalić ich serca.

Panie Jezu, proszę Cię porządkuj moje serce. Daj mi światło Twojego Ducha, bym wyraźnie widział to, co jest Twoją wolą.

primi sui motori con e-max