#JednoSłowo 2017

Wszystko

b_250_250_16777215_00_images_Plakaty_2017_JednoSlowo_Sierpien_07_08_17.jpgPoniedziałek 18 tygodnia zwykłego

Manna (I czytanie), chleb i ryby (Ewangelia), wyborna pszenica i miód (Psalm)… wszystko co potrzebne człowiekowi, by nie umarł z głodu. Jest nawet coś na deser – miód. Bóg, który chce dać mi wszystko, co potrzebne do życia, który chce zaspokoić wszystkie potrzeby mojego serca. On nie chce bym chodził głodny i spragniony.

A jednak okazuje się, że nawet wtedy, gdy mam wszystko co mi potrzebne, potrafię wynaleźć coś czego jeszcze nie mam: Któż da nam mięsa, abyśmy jedli? Wspominamy ryby, które darmo jedliśmy w Egipcie, ogórki, melony, pory, cebulę i czosnek. Teraz zaś jesteśmy wycieńczeni, nie mamy nic, nie widzimy niczego prócz manny.

Mam wszystko, co potrzebne do życia, a jednak mówię, że „nie mam nic”. To co mam już mi się znudziło, chcę czegoś nowego, a może bardziej czegoś starego (co było kiedyś, co było w Egipcie, w niewoli). Dziś wydaje się to być tak kuszące…

Czytam to dzisiejsze Słowo i myślę sobie, że bardzo łatwo przychodzi mi (choć pewnie nie jestem w tym osamotniony) ubolewać nad tym, czego mi brakuje, czego nie mam. Denerwuję się też często różnymi brakami innych. A przecież Bóg jest Panem tego, co jest, a nie tego, czego nie ma. Tam gdzie On jest w moim życiu, tam jest wszystko, co do życia jest potrzebne, co jest Życiem.

primi sui motori con e-max