#JednoSłowo 2017

Słuchaj

b_250_250_16777215_00_images_Plakaty_2017_JednoSlowo_Sierpien_12_08_17.jpgSobota 18 tygodnia zwykłego

Bardzo się cieszę, gdy w Liturgii wraca dzisiejszy fragment z księgi Powtórzonego Prawa. Za każdym razem bowiem dociera do mnie na nowo, niesamowita prawda, którą odkryłem osobiście kilka lat temu. Dla Boga wyrazem miłości jest słuchanie. Ale takie słuchanie, które współcześni psychologowie nazwaliby słuchaniem aktywnym, zaangażowanym. Słuchaniem nie tylko uszami, ale również oczami, powonieniem, a przede wszystkim sercem.

Takie słuchanie wymaga bardzo wiele od słuchającego, wymaga empatii, zrobienia w swoim sercu miejsca dla drugiego człowieka, jakiegoś wycofania się po to, żeby ta druga osoba mogła się wypowiedzieć… bardzo to trudne.

Jeśli jeszcze dołączymy do tego, że żyjemy w nieustannym jazgocie, który często sami zapraszamy do swojego serca i który wypełnia je niemal po brzegi, to nie dziwi mnie wcale, że z umiejętnością słuchania jest u nas bardzo źle.

Wydaje nam się, że o miłości trzeba nieustannie mówić, śpiewać piosenki itp. A może spróbować z miłością posłuchać i wysłuchać tego, co ta druga osoba ma mi do powiedzenia. Słuchając kocham, słuchając okazuję, że ten drugi jest dla mnie kimś ważnym, słuchając pokazuję, że w niego wierzę…

„Słuchaj, Izraelu, Pan, nasz Bóg - Pan jedyny. Będziesz miłował twojego Pana Boga z całego swego serca, z całej swojej duszy, ze wszystkich sił swoich.

Niech pozostaną w twym sercu te słowa, które ja ci dziś nakazuję. Wpoisz je twoim synom, będziesz o nich mówił przebywając w domu, w czasie podróży, kładąc się spać i wstając ze snu. Przywiążesz je do twojej ręki jako znak. Niech one ci będą ozdobą między oczami. Wypisz je na odrzwiach swojego domu i na twoich bramach. (Pwt 6, 4nn.)

primi sui motori con e-max