#JednoSłowo 2017

Burza

b_250_250_16777215_00_images_Plakaty_2017_JednoSlowo_Sierpien_13_08_17.jpg19 Niedziela Zwykła, A

Czytam i oglądam relacje o tym, co w ostatnich dniach dzieje się w Polsce. O ogromnych stratach materialnych, a przede wszystkim o tych osobach, które zginęły lub zostały poszkodowane w wyniku nawałnic, w wielu rejonach naszego kraju. Zatrważające to wszystko i ukazujące, jak bezradni jesteśmy wszyscy wobec żywiołów.

Czytam dzisiejszą Liturgię Słowa i kolejny raz nie potrafię oprzeć się przekonaniu o tym, że Słowo Boże staje się aktualne na naszych oczach. Wszystko to, co oglądamy w mediach, znajdujemy także w dzisiejszym Słowie: gwałtowna burza rozwalająca góry i druzgocząca skały, (…) ogień, (zob. I czytanie) hektolitry wody i gradu spadające tak gwałtownie, że wiele miejsc zamienia się w rzeki i jeziora porywające ze sobą dobytek wielu ludzi i niszczące wszystko na swojej drodze…

Ale myślę też o tym, co dzieje się w naszej Ojczyźnie w wymiarze społecznym – o tych burzach, które od wielu miesięcy dzielą nas, o burzach kłamstw wywoływanych w mediach przez tzw. fake newsy… Myślę o tych wszystkich, którzy w tych burzach stracili swoje życie duchowe, utracili nadzieję, wiarę, miłość… a przecież i oni są także tymi, którzy zostali obdarowani przez łaskę wybrania na dzieci Boże. (zob. II czytanie)

Żywe jest Słowo Boże i skuteczne…

To dzisiejsze Słowo mocno mnie porusza, ale daje mi też ponownie nadzieję i siłę, by samemu wołać: Panie, ratuj mnie! Bo sam jestem człowiekiem małej wiary.

To Słowo daje mi również nadzieję, że te wszystkie burze i katastrofy są jedynie preludium, zapowiadającym Boga, który chce przyjść do człowieka. One wszystkie są jedynie trudnymi etapami drogi na spotkanie z tym, który prawdziwie jest Synem Bożym.

primi sui motori con e-max