Wielki Post 2017

Ja

b_250_250_16777215_00_images_Plakaty_2017_JednoSlowo_Marzec_10_03_17.jpgPiątek I tygodnia Wielkiego Postu

Mimo, iż od setek lat nasza kultura kształtowana jest przez Ewangelię, nietrudno zauważyć w nas samych i wokół nas ciągotki do wydawania „sądów zbiorowych”. Dzieje się to mniej lub bardziej subtelnie. Choćby w życiu społecznym, czy politycznym bliżej nieokreśleni „Oni” mają zawsze niewłaściwe poglądy, „My” zaś jedyne słuszne. Oczywiście i wśród „onych” są także tacy, którzy są uczciwymi ludźmi, ale to przecież „My” mamy rację. 
Sprytna manipulacja tymi bardzo głęboko zakorzenionym zachowaniem bardzo szybko prowadzi do podziałów i sporów, a przede wszystkim do wielkiego wzburzenie i niepokoju wielu serc. Diabelstwo w czystej postaci. Bo o cóż innego by chodziło szatanowi, jak nie właśnie o to, by nas podzielić.
Cała liturgia przypomina nam dziś o tym, że każdy z nas, osobiście, indywidualnie, choć żyjąc we wspólnocie, podejmuje decyzje i ponosi za nie konsekwencje. I albo przez te decyzje zbliża się do Boga, a przez to i do drugiego człowieka, albo też się od nich oddala. 
Mogę się z kimś nie zgadzać, ale nie uprawnia mnie to, bym go nie kochał i nie szanował. I nie chodzi tu o lubienie kogoś, ale o szczere pragnienie dobra dla niego. Tak wiele słów, którymi obrzucamy innych… tylko dlatego, że myślą inaczej niż my. Jeśli trzeba upomnij. Z szacunkiem i troską, bez wyzwisk i obrażania. 
A przede wszystkim „pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko”. 
Pokój i zgoda, dobre życie zaczyna się (i kończy) w moim sercu, we mnie. Nie w innych. Nawrócenie zaczyna się ode mnie samego.
 
primi sui motori con e-max