Wielki Post 2017

Strona

b_250_250_16777215_00_images_Plakaty_2017_JednoSlowo_Kwiecien_01_04_17.jpgSobota IV tygodnia Wielkiego Postu

Jeśli chcesz doświadczyć dzisiejszej Ewangelii w swoim życiu, to wystarczy, że wśród twoich znajomych poruszysz temat mniej lub bardziej związany z wiarą, z Kościołem, z jego nauczaniem na temat małżeństwa czy rodziny. Daję słowo, że bardzo szybko wśród dyskutantów powstanie rozdwojenie, ukształtują się stronnictwa obrońców i atakujących.

Można spróbować samemu, ale wystarczy również zajrzeć do komentarzy pod pierwszym lepszym artykułem na portalach informacyjnych, które mają jakiś związek z Kościołem.

To bardzo namacalne potwierdzenie słów Jezusa, że nie przyszedł aby dać ziemi pokój, lecz miecz, że Ewangelia, dobra nowina o pokoju i zbawieniu, w wielu sercach budzi niepokój i lęk.

Nie chodzi bynajmniej o to, byśmy takie spory specjalnie wywoływali czy podsycali. Specjalistą od podziałów jest diabeł – ten, który dzieli. Musimy być jednak świadomi, że stoimy „na linii frontu” duchowej walki, w której musimy się opowiedzieć po jednej albo po drugiej stronie. Trzeciej drogi po prostu nie ma.

Sama obecność Jezusa na święcie w Jerozolimie wprowadziła zamęt i rozdwojenie wśród ludzi. Jedni patrzyli na Niego z podziwem, inni z gniewem. Niektórych, jak straż Sanhedrynu, coś w Jezusie tak zafascynowało, że nie potrafili Go pojmać.

Czy potrafię zdecydowanie, ale też z pełną pokorą przyznać się do Jezusa? Tak jak zrobił to Nikodem. Czy potrafię bronić mojej wiary? Stanąć po Jego stronie?

Siłę do tego może nam dać tylko osobiste doświadczenie, że On naprawdę jest Synem Bożym i moim Zbawicielem. 

foto: Matthew Henry

primi sui motori con e-max