#JednoSłowo 2017

Czytaj więcej...Jedno Słowo

Czy jedno słowo to wystarczający pokarm dla serca człowieka na cały dzień. Przecież za jednym słowem tak niewiele się kryje, w słowotoku który do nas dociera każdego dnia, jedno słowo wydaje się być niewystarczjące, jest jak ziarnko piasku na pustyni. 

Kilkanaście lat temu, byłem z przyjaciółmi w Taize, tej malutkiej wiosce w Burgundii we Francji. Tam prócz pięknego śpiewu i atmosfery modlitwy, spotkałem się z ikoną Pana Jezusa z Przyjacielem (patryjarchą Menasem). Na tej ikonie Pan Jezus trzyma na swoim ramieniu Księgę Życia - Ewangelię, a stojący obok menas ma w ręku tylko mały zwój. Zastanawiałem się długo dlaczego tak jest. Jedno z tłumaczeń, które gdzieś wpadło mi w ręce było takie, że pierwsi chrześcijanie nosili ze sobą zwoje na których mieli zapisane jedno słowo, jedno zdanie z Ewangelii, którym starali się żyć na codzień. To było ich jakby życiowe motto. Tak niewiele, żeby żyć dobrze... jedno Słowo wystarczy.

O ile tylko czas pozwoli, każdego dnia jedno Słowo, które łatwo zapamiętać i łatwo rozważać przez cały dzień... aby Go spotkać.

ks. Marcin Cytrycki

fot. Wikipedia.com

Więcej

Czytaj więcej...31 niedziela zwykła, rok A

Bardzo mocno dostaje się dzisiaj po głowie wszystkim pełniącym różne urzędy we wspólnocie Kościoła. To pierwsza myśl rodząca się we mnie po przeczytaniu dzisiejszej Liturgii Słowa. Każdego pełniącego jakikolwiek urząd we wspólnocie, kto uważnie słucha tych słów, muszą one „postawić do pionu”.

Wyścig

Czytaj więcej...Sobota 30 tygodnia zwykłego

Bo dary łaski i wezwanie Boże są nieodwołalne.

Co jakiś czas internet obiega nagranie z otwarcia jakiejś galerii handlowej, supermarketu albo z dnia rozpoczęcia wyprzedaży. Tłumy ludzi pędzące na złamanie karku by kupić produkty z oferty specjalnej. Kto pierwszy ten lepszy. Za każdym razem gdy widzę takie nagrania mam bardzo mieszane uczucia. Z jednej strony ten owczy pęd jest śmieszny, ale z drugiej – jest w nim coś tragicznego.

Ogień

Czytaj więcej...Czwartek 29 tygodnia zwykłego

Niepokojące jest to dzisiejsze Słowo. Idzie w całkowicie w poprzek naszego codziennego myślenia. Przecież my nie chcemy wprowadzać podziałów. Trzeba łączyć, jednoczyć, być tolerancyjnym, budować wspólnotę. To są hasła klucze, a właściwie wytrychy, którymi posługuje się współczesny świat, by złamać nasze serce. Uciekamy przed wszystkim, co mogłoby wzbudzić niepokój, zburzyć społeczne status quo.

Drabina

Czytaj więcej...30 niedziela zwykła (rok A)

Dawno temu, w zamierzchłych czasach wikariatu w Raciborzu, przypadło mi do głoszenia kazanie na dzisiejszą niedzielę. Siedziałem kilka dni, żeby jakoś ugryźć ten fundament naszego życia jakim jest przykazanie Miłości Boga i bliźniego.

Jezus mu odpowiedział: „«Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem». To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: «Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego». Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy»”.

Odpowiedzialność

Czytaj więcej...Środa 29 tygodnia zwykłego

W czasie wczorajszego spotkanie z absolwentami, rozmawialiśmy o tym co nam pomaga/przeszkadza w rozwoju, w pracy nad sobą. Jako jedną z przeszkód w rozwoju wskazaliśmy ucieczkę przed odpowiedzialnością.

W dzisiejszej Ewangelii Jezus wskazuje na to, że każdy z nas jest rządcą wielkiego dobra jakiego otrzymał od Boga. Czyż nie jest to wyraz Jego zaufania do człowieka? Tym dobrem mamy dobrze gospodarować, rozdzielać je i karmić nim innych w odpowiednim czasie. Robić to skrupulatnie, bez ociągania się. Po prostu być za nie odpowiedzialnym.

Mądry

Czytaj więcej...Piątek 29 tygodnia zwykłego

Kogo mogę nazwać „mądrym”? Co to jest mądrość?

Odpowiedzi na to pytanie jest wiele, ale dzisiejsze Słowo Boże podpowiada nam trzy bardzo konkretne tropy podpowiadające nam gdzie i jak szukać i znaleźć prawdziwą mądrość.

Jeden

Czytaj więcej...Wtorek 29 tygodnia zwykłego

Wyraźnie widzimy dziś w mediach jak wielką „siłę rażenia” ma zło. Jak wiele zła np. we wspólnocie Kościoła potrafi zrodzić grzech jednego człowieka np. jakiegoś księdza. To potwierdzenie tego o czym pisze dziś św. Paweł do Rzymian. Jedno nieposłuszeństwo, rozlało rzekę grzechu na całą ludzką naturę. Odpowiedzią Boga na to nieposłuszeństwo jest absolutne posłuszeństwo Syna Bożego, które tam gdzie wzmógł się grzech, jeszcze obficiej rozlewa łaskę życia.

A jaki dla nas z tego wniosek? Jaki ma to wpływ na moją codzienność?