#JednoSłowo 2018

Poddać

b_250_250_16777215_00_images_Plakaty_2018_JednoSlowo_Maj_22_05_18.jpgWtorek 7 tygodnia zwykłego

Aż ciarki przechodzą po plecach, gdy z uwagą czyta się dzisiejszy fragment z Listu św. Jakuba Apostoła. Tak dosadne sformułowania, że może nam być trudno je unieść i przez to bardzo łatwo źle zrozumieć. Św. Jakub nie owija w bawełnę. Uderza mocno i celnie w sam środek problemu: Prowadzicie walki i kłótnie, a nic nie posiadacie, gdyż się nie modlicie. Modlicie się, a nie otrzymujecie, bo się źle modlicie, starając się jedynie o zaspokojenie swych żądz.

Bardzo ostro te słowa brzmią nam w uszach i zmuszają do poważnej refleksji nad naszą modlitwą, a przede wszystkim nad sposobem budowania naszej więzi z Bogiem.

Św. Jakub walczy bowiem tak mocno z sytuacją, w której odbieramy Bogu należne Mu pierwsze miejsce w naszym życiu, a traktujemy Go jako kogoś, kto ma być naszym sługom, kto ma spełniać nasze życzenia. To są właśnie owe żądze, o których pisze Apostoł. Kiedy celem mojej modlitwy jest spełnienie moich pragnień (nawet tych najbardziej wzniosłych, dobrych i pięknych), a nie oddanie chwały Bogu, nie uznanie Jego absolutnego królowania nad moim życiem – źle się modlimy.

Modlitwa nie służy do spełniania naszych pragnień, ale jest przestrzenią, w której Boga stawiam na pierwszym miejscu w moim życiu i pozwalam się Mu prowadzić z pełną pokory ufnością, że On wie lepiej niż ja sam co jest w danym momencie dla mnie dobre.

Nie oznacza to wcale, że nie mamy prosić o uzdrowienie, o łaski, czy ogólnie o pomoc Boga w naszym życiu. Oznacza to bardziej, że Bóg ma być Bogiem w naszym życiu, że mamy poddać Mu wszystko. Mamy postawić Go na pierwszym miejscu naszego życia. Uniżcie się przed Panem, a wywyższy was.

A Psalmista dopowiada jeszcze: Zrzuć swą troskę na Pana, a On cię podtrzyma, nigdy nie dopuści, by zachwiał się sprawiedliwy.

primi sui motori con e-max