#JednoSłowo 2018

Korekta

b_250_250_16777215_00_images_Plakaty_2018_JednoSlowo_Maj_02_05_18.jpgŚroda 5 tygodnia wielkanocnego

Doskonale znam to z tzw. autopsji, że przygotowując różne projekty, zaangażowanie w realizację jakiejś swojej wizji danej sprawy powoduje, że przestajemy być obiektywni (mówiąc ogólnie), przestajemy dostrzegać swoje błędy (mówiąc bardziej szczegółowo). Właśnie dlatego jest dobrym zwyczajem, aby zanim coś się opublikuje (np. pracę licencjacką, magisterską, jakiś artykuł) dać to do przeczytania komuś innemu. Inna osoba, mniej zaangażowana niż autor, łatwiej dostrzeże popełnione błędy stylistyczne, brakujące bądź nadmierne przecinki itp. Dobre wydawnictwo jest dobre właśnie dlatego, że m.in. dba o staranną korektę i redakcję wydawanych tekstów. Swoją drogą przydałaby się taka korekta i dla #JednoSłowo.

Od kilku dni towarzyszymy Pawłowi i Barnabie w ich niezwykle intensywnej podróży misyjnej. Z mocą głoszą Słowo Boże, docierają do kolejnych zakątków. Gdy docierają do Antiochii, za sprawą braci pochodzenia żydowskiego, pojawiają się wątpliwości co do istotnego elementu nauczania. Czy trzeba być najpierw Żydem (i przyjąć wszystkie przepisy Starego Testamentu), by można potem stać się Chrześcijaninem? Czy też poganin może od razu przyjąć naukę o zbawieniu w Chrystusie? Wpisując tę sytuację w obraz, którym rozpocząłem. Pojawia się kwestia czy Paweł nie pisze czasem w sercach ludzi Ewangelii z błędami.

Niesamowite jest dla mnie to, że ten Boży Wojownik bez wahania decyduje się „oddać” głoszoną przez siebie Ewangelię do korekty Apostołów w Jerozolimie. Pozwala by autorytet ich słowa oczyścić przepowiadane przez niego słowo, jego działalność apostolską. Robi tak, bo jest świadomy swojej słabości – pozwala by oczyściło go Słowo Jezusa przemawiającego w Kościele. Zobacz co mówi dzisiaj Jezus: Każdą latorośl, która we Mnie nie przynosi owocu, [Ojciec] odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was.

Poddanie swojego zdania opinii innych, przyjęcie ewentualnych uwag, korekty… bardzo to dziś trudne. Wystarczy przyjrzeć się różnego rodzaju sporom toczonym w komentarzach w internecie. Zawsze musimy postawić na swoim, zawsze my mamy rację.

A może poprzez to słowo korekty oczyszcza nas sam Bóg?

 

 

 

 

primi sui motori con e-max