#JednoSłowo 2018

Pewny

b_250_250_16777215_00_images_Plakaty_2018_JednoSlowo_Maj_08_05_18.jpgUroczystość św. Stanisława, biskupa i męczennika

Przygotowując się do kazania odpustowego ku czci dzisiejszego patrona sięgnąłem do jego życiorysu. Choć coś tam się pamięta z wykładów historii Kościoła w seminarium, to jednak chciałem odświeżyć sobie postać św. Stanisława, zobaczyć go w świetle Ewangelii. Chcę zwrócić uwagę na jedną kwestię, która pośród innych bardzo mnie poruszyła.

Św. Stanisław był jednym z najwybitniejszych przedstawicieli Kościoła swojej epoki, doskonale wykształcony, promotor reform, obracający się w najwyższych kręgach ówczesnych władz. Do czasu konfliktu, był przyjacielem króla Bolesława. Jednocześnie był mocno zaangażowany w troskę duszpasterską o wszystkich swoich diecezjan. Buduje liczne kościoły i stara się, by przy każdym z nich był kapłan. Aby każdy człowiek, mógł usłyszeć o Chrystusie, by nikt nie został pozbawiony łaski sakramentów. By każda owca z owczarni Pana poszła za Dobrym Pasterzem.

Myślę, że św. Paweł pokazuje nam dziś wyraźnie co dawało Stanisławowi taką siłę do działania, do troski o duszę każdego człowieka: zaczynając od najbiedniejszego chłopa, a kończąc na duszy króla. Była to pewność o tym, że jest wybranym przez Boga, że jest ukochanym Dzieckiem Boga i że nic nie jest w stanie go od tej miłości oddzielić. Ta pewność bycia kochanym dawała mu siłę do kochania każdego człowieka, nawet jeżeli czasami ta miłość wyrażała się przez upomnienie czy wręcz nałożenie klątwy dla opamiętania.

Potrzebujemy dziś takiej pewności bycia ukochanymi dziećmi. By móc kochać innych.

primi sui motori con e-max