#JednoSłowo 2018

Pokora

b_250_250_16777215_00_images_Plakaty_2018_JednoSlowo_Maj_15_05_18(1).jpgWtorek 7 tygodnia wielkanocnego

Słuchając dziś pożegnania św. Pawła z Kościołem w Efezie możemy odnieść wrażenie, że Apostoł trochę się przechwala. Podsumowuje całą swoją działalność apostolską przed podróżą do Jerozolimy. Nawet wspomnienie o czekających go tam więzach i prześladowaniach wydaje się być nieco pompatyczne. I jeszcze jedno stwierdzenie, które może szczególnie zgrzytać w naszych sercach, a o tak naprawdę jest kluczem do całej przemowy: służyłem Panu z całą pokorą.

Ten zgrzyt wynika z tego, że Paweł inaczej rozumie pokorę niż my. Dla niego nie jest ona tylko skromnością, ale łączy się również z odwagą stanięcia w prawdzie o sobie. Pokora o jakiej mówi Paweł to postawa osoby, która będąc świadoma swojej słabości, potrafi właściwie ocenić i docenić to wszystko, co zrobiła. Tak rozumiana, nie zamyka nas w słabościach, nie odsuwa od ludzi, ale wprost przeciwnie – wciąż na nowo do ludzi posyła, pomaga podejmować konkretne wyzwania, pozwala prowadzić się Duchowi Świętemu. Pokora jest świadomością swojej wartości, ale na tej swojej wartości się nie koncentruje. Człowiek pokorny ma jasno wyznaczony cel i konsekwentnie, krok po kroku, pomimo przeciwności do niego dąży.

 
primi sui motori con e-max