#JednoSłowo 2018

Odpowiedzialny

Czytaj więcej...Piątek I tygodnia okresu zwykłego

Naturalną rzeczą jest, że tak jak dziecko zaczyna w pewnym momencie stawiać pierwsze samodzielne kroki, tak w pewnym momencie te kroki wyprowadzą to dziecko symbolicznie z domu. Czasem mówimy nawet, że dorosłe dzieckostanęło już na nogi tzn. wzięło odpowiedzialność za swoje życie, za swoje decyzje i postawy, pracuje na swoje utrzymanie, mieszka oddzielnie.

Wolny

Czytaj więcej...Czwartek I tygodnia okresu zwykłego

W ostatni wtorek na spotkaniu dla ABSolwentów mówiliśmy o drugim przykazaniu Bożym: Nie będziesz wzywał imienia Pana Boga twego do czczych rzeczy. Kilka dni wcześniej (we wspomnienie Najświętszego Imienia Jezusa), mówiłem zaś o tym, czym dla Żydów była znajomość Imienia Bożego. Kiedy znam czyjeś imię – znam jego istotę, wiem kim ta osoba jest. Kiedy wypowiadam to imię wzywam tę osobę, chcę by była ona przy mnie obecna, wzywam jej obecności.

Izraelici doskonale zdawali sobie sprawę z tego, co znaczy wypowiedzieć Imię Boga: to znaczy powiedzieć – Boże wiem kim jesteś i dlatego Cię wzywam, do tej konkretnej sprawy, byś w tej sprawie stał przy mnie, byś był obok mnie, byś się w tę sprawę zaangażował.

Spotkanie

Dziś w wersji do posłuchania...

 

Noc

Czytaj więcej...Środa I tygodnia zwykłego

Znaczna część wydarzeń opisanych w dzisiejszej Liturgii Słowa dzieje się w nocy.

Mały Samuel śpi w przybytku świątyni, tam gdzie znajdowała się Arka Pańska (swoją drogą niesamowite miejsce na to by położyć do spania małego chłopca), kiedy trzykrotnie woła go Pan. Kiedy w końcu pouczony przez Helego odpowiada „Mów Panie, bo sługa Twój słucha”, ta noc staje się dla niego nocą powołania.

Po całym dniu nauczania i uzdrawiania w Kafarnaum, jak wyraźnie zaznacza to ewangelista Marek – po zachodzie słońca – wieczorem, w nocy – Jezus dalej uzdrawia. Całe miasto zebrało się u drzwi. Jak długo to wszystko trwało? Nie wiemy.

Gwiazda

Czytaj więcej...6 stycznia – Objawienie Pańskie

Ujrzeliśmy bowiem Jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać Mu pokłon

Nie jesteśmy stworzeni do chodzenia w ciemności. Nasze oczy najlepiej działają za dnia. Kiedy w nocy rozbłyska jakieś źródło światła, nasze oczy niemal automatycznie kierują się w jego stronę. Światło pośród ciemności potrafi wzbudzić w nas zachwyt i podziw. Pokazy sztucznych ogni raczej nie miałyby sensu w ciągu dnia, nie wzbudzą w nas wtedy raczej zachwytu. Światło pośród ciemności wyznacza nam kierunek działania, zachwyca, budzi nadzieję, wskazuje drogę.

Zdumienie

Większy

Czytaj więcej...5 stycznia

Doskonale zdajemy sobie z tego sprawę, że o wiele łatwiej jest nam mówić o miłości, o kochaniu Boga i bliźniego, niż wprowadzić to w czyn. Zdecydowanie łatwiej niż kochanie przychodzi nam złość we wszystkich jej odcieniach na bliźniego. Właściwie za każdym razem, gdy przyłożymy praktykę naszego życia, do wymagań Ewangelii, do tego o czym dziś pisze św. Jan we fragmencie pierwszego listu, okaże się, że nie dość kochamy, że można coś jeszcze zrobić więcej. Bo przecież nie ma górnej granicy miłości.