#JednoSłowo 2018

Proces

Czytaj więcej...Uroczystość Zwiastowania Pańskiego

Kilka lat temu, w czasie tzw. tygodnia formacyjnego dla księży z mojego rocznika, jeden z wykładowców przypomniał nam ważną prawdę opisującą życie człowieka: życie się nie tyle wydarza, co się dzieje, co się toczy – życie jest procesem. Choć początkowo wydaje się być ono wydarzeniem – jak wydarzeniem jest pojawienie się dziecka pod sercem mamy, to potem jednak coraz bardziej to „wydarzenie” okazuje się być długim procesem. Najpierw wzrastanie pod sercem mamy, potem narodziny i coraz bardziej samodzielne funkcjonowanie, dojrzewanie, a potem obumieranie.

Dotknąć

Czytaj więcej...2 Niedziela Wielkanocna – Bożego Miłosierdzia

Czytając dzisiejszą Ewangelię przypomniały mi się słowa, tragicznie zmarłego przed kilku laty mojego kolegi, ks. Damiana Kominka. Bez wątpienia miał on szczególny dar duszpasterzowania osobom chorym. W czasie jednej z naszych rozmów podkreślił konieczność dotyku w spotkaniu z chorą osobą, nawet taką, która wydawałoby się nie jest przytomna. Bardzo mi to utkwiło w pamięci.

Dzisiejsza Ewangelia milczy na temat tego, czy św. Tomasz dotknął w końcu ran Jezusa. Pan Jezus zachęca go do tego, ale czy on rzeczywiście to zrobił nie wiemy. Może jakąś sugestię podpowiada nam św. Jan Apostoł w swoim pierwszym liście: To wam oznajmiamy, co było od początku, cośmy usłyszeli o Słowie życia, co ujrzeliśmy własnymi oczami, na co patrzyliśmy i czego dotykały nasze ręce – bo życie objawiło się. (1 J 1, 1-2a).

Olejek

Czytaj więcej...Wielki Poniedziałek

Na to rzekł Judasz Iskariota, jeden z uczniów Jego, ten, który Go miał wydać: „Czemu to nie sprzedano tego olejku za trzysta denarów i nie rozdano ich ubogim?”

Tam gdzie brak miłości, trudno zrozumieć gesty z tej miłości wypływające. Są jak słowa wypowiedziane w całkowicie obcym języku.

Maria namaszcza stopy Jezusa drogocennym olejkiem, a Jezus pozwala się namaścić. W tej atmosferze napięcia, która wokół niego narasta, ten czuły dotyk jest ukojeniem Jego serca.

Codzienność

Czytaj więcej...Piątek Wielkanocny

Najpierw uczniowie, jakby nic się nie wydarzyło przez ostatnie trzy lata, wracają do swojego rybackiego rzemiosła. I po całej nocy ciężkiej pracy wracają do brzegu z niczym. Nic nie złowili. To jedno z tych doświadczeń, które prędzej czy później staje się udziałem każdego człowieka. Praca, porażka, zniechęcenie – szara codzienność. Po prostu życie.

Razem

Czytaj więcej...Sobota 5 tygodnia Wielkiego Postu

W przeróżny sposób Bóg posługuje się ludźmi, by przekazać swój zamysł względem człowieka. Czasami wybiera osoby, które po ludzku kompletnie się do tego nie nadają. Słyszymy dziś Arcykapłana Kajfasza, który w czasie spotkania Najwyższej Rady, kompletnie nie będąc tego świadomym – wypowiada proroctwo, które będzie jednym z kluczy do zrozumienia tego, dlaczego właściwie Jezus umiera na krzyżu (wczorajsze #JednoSłowo): Wy nic nie rozumiecie i nie bierzecie tego pod uwagę, że lepiej jest dla was, gdy jeden człowiek umrze za lud, niż miałby zginąć cały naród. Św. Jan od razu dodaje do tych słów zdanie komentarza: jako najwyższy kapłan w owym roku wypowiedział proroctwo, że Jezus miał umrzeć za naród, a nie tylko za naród, ale także, by rozproszone dzieci Boże zgromadzić w jedno.

Opowiadaj

Czytaj więcej...Czwartek Wielkanocny

W świecie marketingu od kilku lat coraz bardziej staje się popularny tzw. storytelling. Czym jest? Najprościej mówiąc to sposób sprzedaży opierający się nie tyle na przedstawianiu zalet danego produktu czy idei, ale na opowiadaniu historii, w których ów produkt jakoś występuje (jestem świadom bardzo to uproszczona definicja).

Właściwie to nic nowego. To rzeczywistość, która ukształtowała naszą kulturę od samego początku jej istnienia. Od zarania dziejów ludzie opowiadali i słuchali opowieści, które dotykały i przemieniały ich serca. Nie pismo czy obrazy, ale właśnie mówione słowo, które inspirowało rozwój człowieka, które wprowadzało w jego życie jakąś całkowicie nową jakość.

Dlaczego

Piątek 5 tygodnia Wielkiego Postu

Za który z tych czynów, chcecie mnie ukamienować? Jezus pyta o to, dlaczego chcą Go ukarać? To pytanie dlaczego, pozwala zobaczyć przyczyny naszych decyzji, zajmowanych przez nas postaw. Pozwala odkryć nasze motywy.

Pytanie to, wywołuje w nas sprzeciw, bo zmusza do głębszego namysłu. Pozwala nam zobaczyć, że to, co się dzieje w moim życiu, ma jakieś przyczyny, skądś się bierze, jest skutkiem jakiegoś dłuższego procesu – nawet jeśli wydaje się być jakąś gwałtowną reakcją.

Pytanie „Dlaczego?” jest też kluczowe dla mojego życia duchowego. Pomijanie go, nie zadawanie sobie tego pytania, powoduje, że stoimy w miejscu, nie rozwijamy się, nie wzrastamy. Wielki Post to również czas na stawianie sobie pytania „Dlaczego?”