#JednoSłowo 2018

Ukryte

Czytaj więcej...Środa 11 tygodnia zwykłego

Ojciec twój który widzi w ukryciu, odda tobie.

Jest w tym wszystkim jakaś sprzeczność, jakaś niespójność. Z jednej strony próbujemy za wszelką cenę chronić naszą prywatność. Mamy wręcz bzika, któremu na imię RODO, na punkcie ochrony danych osobowych. A z drugiej strony, szczególnie w cyfrowym świecie, żyjemy niemal nadzy, bez skrępowania, ujawniając najintymniejsze szczegóły naszego życia, chcąc zdobyć jakąś namiastkę popularności, o której tak wielu marzy po nocach. Jesteśmy gotowi się wręcz sprzedać by zyskać kolejne serduszko na Instagramie, czy lajk na Facebooku. To dwie skrajności, czy wręcz sprzeczności, którymi żyje wielu z nas.

Wyczekać

Czytaj więcej...Piątek 10 tygodnia zwykłego

Szukam o Panie, Twojego oblicza. Taki refren psalmu wkłada dziś w nasze usta Kościół, chcąc nam pokazać najgłębsze pragnienie jakie człowiek nosi w sercu od czasu raju: spotkać się z Bogiem twarzą w twarz. Wszystkie inne pragnienia są w ostateczności odbiciem tego jedynego pragnienia spotkania.

Jest ono tak silne, że wiele razy zatrzymujemy się w pół drogi, myśląc, że to już, że właśnie to doświadczenie, zaspokoi to najgłębsze pragnienie. Bierzemy za miejsce spotkania takie sprawy, które są tylko jakąś namiastką, wstępem, preludium do prawdziwego spotkania z Bogiem.

Grosz

Czytaj więcej...Wtorek 9 tygodnia zwykłego

Przynieście Mi denara, chcę zobaczyć”. Przynieśli, a On ich zapytał: „Czyj jest ten obraz i napis?” Odpowiedzieli Mu: „Cezara”. Wówczas Jezus rzekł do nich: „Oddajcie więc Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga”.

Puenta dzisiejszej rozmowy Jezusa z faryzeuszami jest jasna: należy płacić podatki współczesnym cezarom – ponieważ noszą one na sobie obraz konkretnego systemu państwowego, monetarnego. Funkcjonują w konkretnej rzeczywistości finansowej danego kraju.

Zauważyć

Czytaj więcej...Wspomnienie św. Barnaby Apostoła

Nie dalej jak wczoraj, słyszeliśmy w Ewangelii o uczonych w Piśmie, którzy w działalności Jezusa widzieli działanie złego ducha. To swego rodzaju szczyt przewrotności, co pokazuje im sam Jezus. A jednak nie jest to postawa, która byłaby nam obca.

Czy nie ma w naszym życiu takich sytuacji, w których pod wpływem zazdrości we wszystkich jej odcieniach, wykrzywiamy dobre intencje i działania naszych bliźnich? W rozmowach z innymi, pokazujemy dobre działanie w krzywym zwierciadle naszej zazdrości. Koncentrujemy się na brakach, na tym co jeszcze niedoskonałe, zamiast ucieszyć się dobrem, które wzrasta.

Pianka

Czytaj więcej...Wtorek 8 tygodnia zwykłego

W latach 60, w ramach badań nad wolą człowieka, prof. Walter Mischel z uniw. Stanforda przeprowadził test, który nazwano potem testem piankowym (ang. Marshmallow test). W ramach tego eksperymentu przebadano ponad 600 dzieci. Naukowiec dał dzieciom propozycję: Możesz teraz zjeść piankę, albo poczekać do mojego powrotu i wtedy będziesz mógł zjeść dwie pianki. Jeśli dziecko zdecydowało się poczekać, badacz wychodził, a dziecko zostawało sam na sam z pokusą – pianką na talerzyku przed sobą. Niesamowite są obrazki zmagania dzieci z pokusą zjedzenia pianki, wobec perspektywy zjedzenia dwóch pianek. Ok. 30 % dzieci biorących udział w badaniu potrafiło wytrzymać do powrotu naukowca i zjeść w nagrodę dwie pianki.

Otwarte

Czytaj więcej...Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa

Kiedy zaczyna się miłość? Ta prawdziwa, za którą tęsknimy i której poszukujemy. Która porusza i ożywia nasze serca, nawet w najtrudniejszych momentach.

Gwiazdki

Czytaj więcej...Poniedziałek 8 tygodnia zwykłego

Radujcie się, choć teraz musicie doznać trochę smutku z powodu różnorodnych doświadczeń… (1 P 1, 6)

Nauczycielu, wszystkiego tego przestrzegałem od mojej młodości…
Jezus rzekł mu: Jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko (…) i chodź za Mną.
(Mk 10, 17 – 27)

Mam bardzo osobisty stosunek do czytanego dziś fragmentu Listu św. Piotra. To słowa, którymi bardzo delikatnie, a jednak stanowczo ujął moje serce Pan Bóg na samym początku mojej drogi seminaryjnej. W bardzo konkretny sposób zobaczyłem wtedy, że Bóg zapraszając mnie do przygody ze sobą nie owija w bawełnę, nie daje do podpisania umowy z warunkami pisanymi pod gwiazdką, małym druczkiem, którego nie jestem w stanie przeczytać i zrozumieć.