#JednoSłowo 2018

Bardziej

Czytaj więcej...Środa Popielcowa

Szukaliśmy wczoraj z moimi uczniami z technikum odpowiedzi na pytanie co jest istotą Wielkiego Postu? O co tak naprawdę w tym czasie chodzi?

Większość odpowiedzi, które rodziły się w nas z lektury dzisiejszej Ewangelii prowadziły do wniosku, że w Wielkim Poście chodzi o to, żeby czegoś nie robić: Nie uczestniczyć w zabawach, nie obżerać się, pościć, modlić się, dawać jałmużnę – ale koniecznie nie na pokaz, nie grzeszyć (czy to możliwe???)

Myślę, że wielu z nas tak postrzega ten czas bardzo podobnie: jako rezygnację z pewnych działań, z pewnych rzeczy. Przyznaję bez bicia, że długie lata myślałem dokładnie w tych samych kategoriach.

Braki

Czytaj więcej...Wtorek 6 tygodnia zwykłego

Taktyka szatana z ogrodu rajskiego, której głównym założeniem jest koncentrować naszą uwagę na tym, czego nie ma, czego nam brakuje, co jest poza naszym zasięgiem, w swoim podstawowym założeniu pozostaje niezmienna i co ciekawe nadal skuteczna w kuszeniu człowieka.

Uczniowie w dzisiejszej Ewangelii są skoncentrowani na tym, że mają tylko jeden chleb w łodzi, że zabraknie im pożywienia. Słysząc ich dyskusję Jezus przypomina im te wszystkie wydarzenia, które razem przeżyli, a które pokazywały, że Bóg zawsze troszczy się o potrzeby człowieka, że daje nam wszystko, co potrzebne do życia. On jest bowiem Bogiem tego, co „jest”, a nie tego, czego „nie ma”.

Klucz

Czytaj więcej...Piątek 5 tygodnia zwykłego

O. Augustyn Pelanowski w swojej książce „Dom Józefa” bardzo pięknie pisze o milczeniu Męża Maryi. Ale wspomina również o takim milczeniu, które nie ma nic wspólnego z milczeniem świętego Cieśli. To milczenie spowodowane różnego rodzaju zranieniami i życiowymi trudnościami. Myślę o tych wszystkich sytuacjach, w których rozdrażnieni lub poranieni wolimy uciec w milczenie, zamiast skonfrontować się z daną sytuacją. Ja już nie mam sił, już nic więcej nie powiem. Brak mi słów.

Nic

Czytaj więcej...Poniedziałek 6 tygodnia zwykłego

Czasami nosimy w sobie żal, że mimo naszych usilnych starań, nic się nie zmienia w naszym życiu. Jak rozmówcy Jezusa z dzisiejszej Ewangelii, zniecierpliwieni domagamy się jakiejś zmiany, jakiegoś znaku. A tymczasem nic się nie dzieje.

Kierunek

Czytaj więcej...Czwartek 5 tygodnia zwykłego

Kiedy Sobór Watykański II mówi o Kościele, nie podaje żadnej definicji. Używa natomiast kilku biblijnych obrazów ukazujących jego tajemnicę z różnych perspektyw. Kościół który jest owczarnią, winnym krzewem, Bożą budowlą czy w końcu Mistycznym Ciałem Chrystusa.

Kiedy zaś pojawia się pytanie „kto należy do Kościoła?” sobór mówi o tzw. kręgach przynależności do Kościoła. W centrum Kościoła stoi Chrystus, potem mamy tych, którzy należą do Kościoła katolickiego, potem chrześcijanie prawosławni, dalej protestanci, monoteiści (żydzi i muzułmanie), politeiści, a na końcu wszyscy ludzie dobrej woli, którzy choć nie poznali Boga, to jednak szczerym sercem ich szukają. W jakiś sposób więc wszyscy ludzie należą do Kościoła, bo Bóg pragnie zbawienia wszystkich ludzi (Por. 1 Tm 2, 4). Nie oznacza to jednak, że wszyscy ludzie będą zbawieni (choć mamy taką nadzieję).

Trąd

Czytaj więcej...6 niedziela zwykła (rok B)

Czytamy dziś tylko krótki fragment przepisów Starego Testamentu o sposobie funkcjonowania w społeczności osób trędowatych. Ale już te kilka zdań daje nam sporo do myślenia. Oto bowiem trędowaty, który podlega tej chorobie, będzie miał rozerwane szaty, włosy w nieładzie, brodę zasłoniętą i będzie wołać: „Nieczysty, nieczysty!”.

Sprawiedliwy

Czytaj więcej...Środa 5 tygodnia zwykłego

Słyszymy dziś najpierw o wielkiej mądrości króla Salomona, którą zachwyciła się królowa Saba. Jak pisze autor 1 Księgi Królewskiej: Nie było zagadnienia, którego król by nie znał i którego by jej nie wyjaśnił. Sama zaś królowa, po rozmowie z Salomonem mówi: Przewyższyłeś mądrością i powodzeniem wszelkie pogłoski, które usłyszałam. Kto z nas nie chciałby mieć takiej mądrości?

Nasze życiowe doświadczenie bliższe jest jednak temu, o czym mówi Jezus w Ewangelii. Nawet jeśli zrzucamy winę na innych, to i tak w końcu dochodzimy do prawdy, którą On tak dosadnie przedstawia swoim uczniom: Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota.