WielkaNoc 2017

Prostota

b_250_250_16777215_00_images_Plakaty_2017_JednoSlowo_Maj_19_05_17.jpgPiątek V tygodnia wielkanocnego

Postanowiliśmy bowiem, Duch Święty i my, nie nakładać na was żadnego ciężaru oprócz tego, co konieczne. (Dz 15, 28)

To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. (J 15, 12)

Dzisiejsze Słowo Boże przypomina nam, że w przyjaźni (Wy jesteście przyjaciółmi moimi…) jest dużo prostoty.

 Przyjaźń (bycie „przy jaźni” drugiej osoby) nie potrzebuje wielu słów, bo komunikuje się gdzieś głębiej – na poziomie serca. Oczywiście, że taka przyjaźń rodzi się z wielu wspólnie spędzonych i przegadanych godzin – tak się poznajemy i tak rodzi się między ludźmi przyjaźń (nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego). Ale w pewnym momencie wszystko ulega uproszczeniu, słowa zamiast pomagać, zaczynają przeszkadzać…

Mam wrażenie, że nosimy w sobie pewien rozdźwięk. Z jednej strony tęsknimy za tą prostotą przyjaźni (z Bogiem, z ludźmi) i wolności jaką ona przynosi, ale z drugiej strony nie potrafimy wyzwolić się z gąszczu słów, nakazów, zakazów, reguł – które owszem ułatwiają nam życie, ale także często je bardzo komplikują odbierając mu radość.

Gdzie w moim życiu jest najwięcej zawiłości, kruczków prawnych, punktów z gwiazdką, pustych słów, które nijak się mają do życia? Co potrzebuje na już, na teraz prostoty przyjaźni z Bogiem?

 

primi sui motori con e-max