#JednoSłowo

Zakłopotanie

b_250_250_16777215_00_images_Plakaty_2017_JednoSlowo_Kwiecien_11_04_07.jpgWielki Wtorek

Paschalna, ostatnia wieczerza z najbliższymi, wzruszenie odbierające mowę, podniosła atmosfera wyczekiwania, czułości i wzruszenia. I w końcu słowa, które budzą niepokój, zdziwienie, zakłopotanie. Bo okazuje się, że jeden z nas jest zdrajcą, że ktoś z nas podniósł rękę na ukochaną dla nas osobę… 
Na serca uczniów opada zasłona smutku i wątpliwości. Nie dziwią ani rodzące się pytania, ani zakłopotanie: „Czy to może nie chodzi o mnie”?
Ale nawet zdrajcy Jezus okazuje szacunek. Nie robi mu wyrzutów, nie piętnuje go. Nadal traktuje go jak przyjaciela. Wystarczyłoby tylko przyjąć tę okazaną miłość. W tej chwili ta bezgraniczna miłość Jezusa jest jedynym światłem, które rozświetla mrok serca uczniów. Wystarczy się ku niemu skierować i je przyjąć… by ocalić swoje życie.
Nie ma się co oburzać na prawdę, o tym, że często to ja sam okazuję się zdrajcą, odwracam się od Jezusa. Mogę wtedy uciec w mrok, jak Judasz. Mogę deklarować, że nigdy go nie zdradzę – choć doskonale wiem, że różnie bywa z moimi deklaracjami. Mogę jednak, znając wszystkie moje słabości po prostu położyć się na piersi Jezusa i przyjąć światło Jego miłości. Bez tego światła zawsze moje życie będzie błąkaniem się w ciemności.
 
primi sui motori con e-max