#JednoSłowo

Czytaj więcej...

Czy jedno słowo to wystarczający pokarm dla serca człowieka na cały dzień. Przecież za jednym słowem tak niewiele się kryje, w słowotoku który do nas dociera każdego dnia, jedno słowo wydaje się być niewystarczjące, jest jak ziarnko piasku na pustyni. 

Kilkanaście lat temu, byłem z przyjaciółmi w Taize, tej malutkiej wiosce w Burgundii we Francji. Tam prócz pięknego śpiewu i atmosfery modlitwy, spotkałem się z ikoną Pana Jezusa z Przyjacielem (patryjarchą Menasem). Na tej ikonie Pan Jezus trzyma na swoim ramieniu Księgę Życia - Ewangelię, a stojący obok menas ma w ręku tylko mały zwój. Zastanawiałem się długo dlaczego tak jest. Jedno z tłumaczeń, które gdzieś wpadło mi w ręce było takie, że pierwsi chrześcijanie nosili ze sobą zwoje na których mieli zapisane jedno słowo, jedno zdanie z Ewangelii, którym starali się żyć na codzień. To było ich jakby życiowe motto. Tak niewiele, żeby żyć dobrze... jedno Słowo wystarczy.

O ile tylko czas pozwoli, każdego dnia jedno Słowo, które łatwo zapamiętać i łatwo rozważać przez cały dzień... aby Go spotkać.

ks. Marcin Cytrycki

fot. Wikipedia.com

Inny

Czytaj więcej...Piątek IV tygodnia Wielkiego Postu

Wyobraźmy sobie taką sytuację...

Słyszymy o kimś od naszych znajomych, czytamy o nim artykuły prasowe czy oglądamy jakieś informacje w internecie / TV i myślimy sobie: warto byłoby tego człowieka poznać, spotkać się z nim, porozmawiać, prowadzi interesujący kanał na YT, pisze interesujące teksty w internecie itd. itp. W końcu udaje się nam tę osobę spotkać na żywo.

Przycinka

Czytaj więcej...Czwartek IV tygodnia Wielkiego Postu

Raczej nikt nie lubi słuchać słów napomnienia. Wytrącają nas one z równowagi, budzą naturalny odruch obronny, wykazują nasze błędy i słabości, a tymi raczej nie lubimy się chwalić. Zwykle też ci, którzy nas upominają, również „mają coś za uszami” – są przecież takimi samymi grzesznikami jak my, albo i w naszych oczach gorszymi. Dlaczego więc miałbym słuchać ich upomnienia. „Kim on jest, że tak się do mnie zwraca? Co on sobie myśli? Za kogo się uważa?” Trudno czasem pośród gąszczu emocji i słów dostrzec istotę sprawy. 

Nowy

Czytaj więcej...Poniedziałek IV tygodnia Wielkiego Postu

Co roku na wiosnę potentaci rynku telefonów komórkowych zapowiadają tzw. flagowce, czyli najdroższe modele, które mają wyznaczać trendy rozwoju tej gałęzi rynku w najbliższym czasie. Każda premiera jest długo wyczekiwana. Eksperci i zwykli użytkownicy spekulują co nowego przyniesie kolejny model telefonu. Każdego roku sytuacja się powtarza, a wielodniowe kolejki po najnowszy model iPhone’a są już czymś wręcz przysłowiowym. To co nowe, napędza rynek, napędza sprzedaż. Nic to, że ten stary tzn. zeszłoroczny wciąż jest dobry… musisz mieć najnowszy model, być na topie. Zeszłoroczny jest już stary.

Działa

Czytaj więcej...

Środa IV tygodnia Wielkiego Postu

Deizm to pogląd religijno – filozoficzny, który przedstawia Boga jako „wielkiego zegarmistrza”. W wizji tej, Bóg stworzył, „skonstruował” świat z dokładnością wielkiego zegara, gdzie wszystko ze sobą współgra. Nakręcił ów zegar, puścił wahadło w ruch i przestał się nim interesować. Zostawił go samemu sobie. Wizja ta ma swoje źródło w człowieku, który doświadczony cierpieniem zaczął pytać „Gdzie jest Bóg? Dlaczego na to pozwolił? Dlaczego do tego dopuścił? Dlaczego nie zaingerował wtedy, gdy Go wzywałem?”.

Suchary

Czytaj więcej...Wtorek IV tygodnia Wielkiego Postu

Jest rodzaj żartów pełnych absurdu, które właściwie nie są śmieszne i dlatego śmieszą. Często nazywa się je pieszczotliwie sucharami. Ale miano „suchara” może zyskać także człowiek.  To nieco humorystyczne określenie człowieka oschłego, który całkowicie pozbawiony jest poczucia humoru, ma problemy z nazywaniem i okazywaniem uczuć, budowaniem relacji z innymi. 

Ciało

Czytaj więcej...Uroczystość Zwiastowania Pańskiego

Od kilku dni, wielkopostne fragmenty Słowa Bożego, zachęcają nas do otwartości na to, co mówi do nas Bóg. Do słuchania i bycia posłusznym Słowu Boga. To posłuszeństwo Słowu jest źródłem i gwarancją szczęśliwego i mądrego życia, za którym wszyscy tęsknimy w głębi serca.

Podkategorie

Czytaj więcej...Jedno Słowo

Czy jedno słowo to wystarczający pokarm dla serca człowieka na cały dzień. Przecież za jednym słowem tak niewiele się kryje, w słowotoku który do nas dociera każdego dnia, jedno słowo wydaje się być niewystarczjące, jest jak ziarnko piasku na pustyni. 

Kilkanaście lat temu, byłem z przyjaciółmi w Taize, tej malutkiej wiosce w Burgundii we Francji. Tam prócz pięknego śpiewu i atmosfery modlitwy, spotkałem się z ikoną Pana Jezusa z Przyjacielem (patryjarchą Menasem). Na tej ikonie Pan Jezus trzyma na swoim ramieniu Księgę Życia - Ewangelię, a stojący obok menas ma w ręku tylko mały zwój. Zastanawiałem się długo dlaczego tak jest. Jedno z tłumaczeń, które gdzieś wpadło mi w ręce było takie, że pierwsi chrześcijanie nosili ze sobą zwoje na których mieli zapisane jedno słowo, jedno zdanie z Ewangelii, którym starali się żyć na codzień. To było ich jakby życiowe motto. Tak niewiele, żeby żyć dobrze... jedno Słowo wystarczy.

O ile tylko czas pozwoli, każdego dnia jedno Słowo, które łatwo zapamiętać i łatwo rozważać przez cały dzień... aby Go spotkać.

ks. Marcin Cytrycki

fot. Wikipedia.com