#JednoSłowo

Czytaj więcej...Jedno Słowo

Czy jedno słowo to wystarczający pokarm dla serca człowieka na cały dzień. Przecież za jednym słowem tak niewiele się kryje, w słowotoku który do nas dociera każdego dnia, jedno słowo wydaje się być niewystarczjące, jest jak ziarnko piasku na pustyni. 

Kilkanaście lat temu, byłem z przyjaciółmi w Taize, tej malutkiej wiosce w Burgundii we Francji. Tam prócz pięknego śpiewu i atmosfery modlitwy, spotkałem się z ikoną Pana Jezusa z Przyjacielem (patryjarchą Menasem). Na tej ikonie Pan Jezus trzyma na swoim ramieniu Księgę Życia - Ewangelię, a stojący obok menas ma w ręku tylko mały zwój. Zastanawiałem się długo dlaczego tak jest. Jedno z tłumaczeń, które gdzieś wpadło mi w ręce było takie, że pierwsi chrześcijanie nosili ze sobą zwoje na których mieli zapisane jedno słowo, jedno zdanie z Ewangelii, którym starali się żyć na codzień. To było ich jakby życiowe motto. Tak niewiele, żeby żyć dobrze... jedno Słowo wystarczy.

O ile tylko czas pozwoli, każdego dnia jedno Słowo, które łatwo zapamiętać i łatwo rozważać przez cały dzień... aby Go spotkać.

ks. Marcin Cytrycki

fot. Wikipedia.com

Dziękuję

Czytaj więcej...Czwartek 21 tygodnia zwykłego

Dwa tygodnie temu, w górach zaginął ks. Krzysztof Grzywocz. Do dziś nie odnaleziono jego ciała. Dziś, w Godzinie Miłosierdzia, będziemy go żegnać we wspólnocie jego duchowych dzieci, braci i sióstr, przyjaciół. Trudno mi jest nawet pomyśleć o tej całej sytuacji.

Naprawdę

Czytaj więcej...Środa 21 tygodnia zwykłego.

Gdy przyjęliście słowo Boże od nas, przyjęliście je nie jako słowo ludzkie, ale jak jest naprawdę, jako słowo Boga, który działa w was wierzących. (1 Tes 2, 13)

Dla mnie osobiście to jedno z najbardziej poruszających doświadczeń, kiedy Słowo, które czytam osobiście, dotyka i porusza moje serce. Czasem głaszcze, innym razem wywraca wszystko do góry nogami. Czasem pokazuje, że jestem jak pobielany grób. Przeżywam coś danego dnia, a Słowo Boże – to „najzwyklejsze”, które słyszysz w Kościele na Mszy św. komentuje to, co się aktualnie dzieje.

Cały

Czytaj więcej...Piątek 20 tygodnia zwykłego

Jezus zapytany przez uczonego w Piśmie o najważniejsze przykazanie, przytacza najpierw to, które mówi o miłości Boga, całym swym sercem, całą duszą i całym umysłem. To jest pierwsze i najważniejsze przykazanie, a drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. Tu także zawarte jest to wezwanie do „całości”, do kochania w pełni, bez precedensów.

Moc

Czytaj więcej...Poniedziałek 21 tygodnia zwykłego

Gdy rozmawiam z ludźmi o tym, „co było na Mszy niedzielnej”, to zwykle pierwsze co słyszę, to jakiś rodzaj komentarza do wygłoszonego kazania. Że było poruszające, albo nudne, albo znowu ksiądz czytał list, albo właściwie nie wiadomo było co chce powiedzieć… To ciekawe, że pierwsze co nam zostaje w sercu, to zwykle właśnie to wrażenie po kazaniu. Choć przecież to chyba najbardziej naznaczona ludzką słabością część Mszy św. Bo każdy ksiądz głosi tak jak potrafi, albo czasem i tak jak nie potrafi.

Podjąć

Czytaj więcej...Środa 20 tygodnia zwykłego

Bardzo pouczająca bajka (Sdz 9, 6 – 15), którą Jotam mieszkańcom Millo, gdy ten wybiera sobie na króla najgorszego z możliwych kandydatów – Abimeleka. Dlaczego pouczająca? Bo w obrazach, których w bajce używa jest sugestia zachowania, które bardzo często pojawia się w naszych codziennych decyzjach. Każdy ze szlachetnych kandydatów do królowania, pytany czy podejmie się tego zadania, nie chciał zrezygnować z tego, co było dla niego najwygodniejsze. Nie miał ochoty zaangażować się w „interes”, który wiadomo, że na dłuższą metę nie jest niczym przyjemnym. Zgadza się dopiero oset, który tak właściwie nie ma żadnych innych planów na życie: w sumie, to nie mam co robić, więc się zgodzę.

(za) Duży

Czytaj więcej...21 Niedziela zwykła (A)

Ci, którzy mają starsze rodzeństwo, doświadczyli pewnie sytuacji, kiedy w „w spadku” po starszym bracie lub siostrze dostawali jakieś ubrania do noszenia. Czasem pasowały w sam raz, a czasem były jeszcze za duże, ale rodzice mówili, że szybko się do nich dorośnie. W za dużych rzeczach raczej nie czujemy się zbyt komfortowo. Nawet wtedy, gdy jesteśmy małym dziećmi, to chcemy mieć takie, które będą nam dokładnie pasowały. Nie będą ani za duże, ani za małe.

Wnioski

Czytaj więcej...Poniedziałek 20 tygodnia zwykłego

Amerykański pastor, kaznodzieja i mówca motywacyjny Mark Gungor w jednej ze swoich konferencji podał ciekawą i niezwykle inspirującą dla mnie „definicję” paranoi. Tą nazwą określił bezrefleksyjne, bezkrytyczne powtarzanie czynności, które nie przynoszą owoców.