30.10.2012 - mały, wielki człowiek!

Wtorek XXX tygodnia zwykłego

Ewangelia na dzisiaj (Łk 13, 18-21):

Jezus mówił: „Do czego podobne jest królestwo Boże i z czym mam je porównać? Podobne jest do ziarnka gorczycy, które ktoś wziął i posadził w swoim ogrodzie. Wyrosło i stało się wielkim drzewem, tak że ptaki powietrzne gnieździły się na jego gałęziach”. I mówił dalej: „ Z czym mam porównać królestwo Boże? Podobne jest do zaczynu, który pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki, aż wszystko się zakwasiło”.

Minutka ze Słowem:

mały, wielki człowiek!

Dawno temu była sobie staruszka, którą wszyscy w okolicy znali jako Babcia Jaguśka. Poczciwa i dobra starsza Pani. Każdy kto wchodził do Jej domu wiedział, że przekraczając próg skromnego domku, będzie serdecznie ugoszczony przez Jego gospodynię. Babcia Jaguśka zgodnie ze słowami „Gość w dom, Bóg w dom”, każdego swego gościa traktowała właśnie tak, jakby to sam Pan Bóg przyszedł w odwiedziny. Co miała to dała. Przede wszystkim swoje piękne, dobre serce, którego ciepło z daleka się odczuwało. Była niskiego wzrostu, chodziła o lasce, która pomagała Jej w utrzymaniu równowagi, spracowane ręce. Wiele można by opowiadać ile w swym życiu przetrwała trudnych chwil. Wszystko to przeżyła, bo miała w sobie siłę, której wielu z nas by nie miało! Mimo różnego rodzaju trudności zawsze na Jej twarzy promieniał uśmiech. Uśmiech nie taki zwykły, sztuczny. Uśmiech Babci Jaguśki był niesamowity, bo pełen miłości do drugiego człowieka. Kochała ludzi! Każdemu, kto coś Jej uczynił była niezmiernie wdzięczna, bo wiedziała, że nie zawsze mogła wszystko sama zrobić.

W czasie wczorajszego wykładu o temacie „Geniusz kobiety” prowadzący przedstawili kilka zdjęć kobiet, które wszyscy znają, o których można powiedzieć, że są Wielkimi tego świata. Spośród wszystkich tych zdjęć moją uwagę, najbardziej  przyciągnęło to, które przedstawiało małą, a według mnie największą, z tych wszystkich Wielkich kobiet: Matka Teresa z Kalkuty! Niesamowita kobieta. Kobieta, która dla innych poświęciła całe swoje życie. Bardzo skromna, mogłoby się zdawać, niczym nie wyróżniająca się z tłumu staruszka. Taka jakich jest wiele, a jednak swoim życiem dla drugiego człowieka, pokazała nam wszystkim jak można pięknie żyć, nie myśląc tylko o sobie. Pokazała, że mimo ciemności tego świata, której jest wokół tak wiele, można się cieszyć z każdego dnia, w którym jest możliwość, aby zrobić coś dobrego dla innych.

Dwie dobre staruszki. Zwykła, a jakże niezwykłe kobiety! Kochane babcie, które sprawiały, a właściwie sprawiają nadal, że innych ogarnia ciepło na sercu na samą myśl o ich dobroci i miłości jaką okazywały ludziom. Mały, wielki człowiek! Z pełnym przekonaniem o obydwóch można tak powiedzieć. Małe przez swoją skromność, pokorę, przez wzrost. Wielkie właśnie dzięki swej pokorze i miłości do tych, których spotykały na swej drodze.

Do czego podobne jest królestwo Boże i z czym mam je porównać? Podobne jest do ziarnka gorczycy… małe, ogromne cudo. Do czego jest podobne królestwo Boże? Do ciepła i miłości, które otrzymujemy w małych, wielkich ludziach. Królestwo Boże to możność przebywania z ludźmi, którzy kochają i nie chcą nic w zamian. Po prostu bądź i kochaj! To jest królestwo Boże już tu na ziemi.

Panie Jezu! Jak to dobrze, że jesteś! Jestem, bo jesteś! Dziękuję Ci za Twoje królestwo, które mogę odkrywać każdego dnia dzięki ludziom, w których Ty jesteś!

podpowiada Gosia Sokołowska

primi sui motori con e-max