25.02.2012 - Jego spojrzenie!

sobota po Popielcu

Dawno temu widziałem film „Ben Hur”. Głównego bohatera wraz z innymi więźniami prowadzą w upale żołnierze rzymscy. Zatrzymują się przy studni. Ktoś podaje wykończonym więźniom wodę. Żołnierz odtrąca rękę i stanowczo zabrania. Ale przy studni jest akurat Jezus. Patrzy na żołnierza. Niczego nie mówi. Wystarcza Jego spojrzenie. Tak samo Lewiemu wystarczyło spojrzenie Jezusa: Jezus zobaczył celnika, imieniem Lewi, siedzącego w komorze celnej. Rzekł do niego: Pójdź za mną (patrz: Łk 5, 72-32).

Później wiele razy modliłem się, abym miał dar takiego właśnie spojrzenia. Nie umiem tak. Ale  zatem piorunującym wzrokiem, potrafię wzrokiem ranić na wiele sposobów.

Od dziś na nowo podejmę pracę, aby ten dar Pana przechodził przeze mnie. Moje zadanie na Wielki Post.

podpowiada Tomasz Kamiński

primi sui motori con e-max