2016

13.09.2016 - wrażliwy Pan Jezus

Wtorek XXIV tygodnia zwykłego

Ewangelia na dziś (Łk 1, 11-17):

Jezus udał się do pewnego miasta, zwanego Nain; a szli z Nim Jego uczniowie i tłum wielki. Gdy zbliżył się do bramy miejskiej, właśnie wynoszono umarłego - jedynego syna matki, a ta była wdową. Towarzyszył jej spory tłum z miasta. Na jej widok Pan użalił się nad nią i rzekł do niej: Nie płacz! Potem przystąpił, dotknął się mar - a ci, którzy je nieśli, stanęli - i rzekł: Młodzieńcze, tobie mówię wstań! Zmarły usiadł i zaczął mówić; i oddał go jego matce. A wszystkich ogarnął strach; wielbili Boga i mówili: Wielki prorok powstał wśród nas, i Bóg łaskawie nawiedził lud swój. I rozeszła się ta wieść o Nim po całej Judei i po całej okolicznej krainie.

Minutka ze Słowem:

Wrażliwy Pan Jezus

Największym bólem dla rodzica jest utrata dziecka. Największym bólem dla matki jest utrata Życia, które wydała na świat. Niezwykle trudno jest pocieszyć matkę, której dziecko zmarło. To wręcz niemożliwe. Dla Boga nie ma nic niemożliwego. I tylko On jeden jest w stanie pocieszyć to, co zranione.

Jezus jest wrażliwy. Jest czuły. Nie przechodzi obojętnie obok ludzkiej rozpaczy i smutku. Uzdrawia to, co chore. Ożywia to, co martwe. Rozpala to, co w nas wygasłe. Otula to, co w nas zlęknione. Pociesza to, co smutne. On – Bóg Wszechmogący, pochyla się nad potrzebującymi. Jest Bogiem bliskim, nie dalekim. Jest Bogiem prawdziwym. Oddaj Mu to, co trudne i bolesne. Schowaj się w Jego Najświętszym Sercu, a odnajdziesz w Nim niezmierzone pokłady uzdrawiającej Miłości.

Panie Jezu! Przyjdź do mego serca i dotykaj miejsc, które potrzebują Twej uzdrawiającej Miłości. Przemieniaj moje serce i duszę, bym każdego dnia uwielbiał Cię za wszystko, co mi uczyniłeś.

podpowiadają Marta i Patryk Cyroń

primi sui motori con e-max