Skip to main content

DAR PRAWDY – Agnieszka

Agnieszka1

Można by powiedzieć, że moja przygoda z Duszpasterstwem Ressurexit rozpoczęła się przypadkowo, jednak wierzę, że w moim życiu nic nie dzieje się przypadkiem, bez przyczyny, wszystko ma sens. Jak to się u mnie zaczęło? Przyszłam na planszówki. Pierwszy raz przekroczyłam próg tego miejsca 18 lutego 2019 roku (to dla mnie szczególnie ważna data, dlatego tak dobrze wryła mi się w pamięć) i tak już zostałam, na razie minął rok, a sądzę, że to dopiero początek tej pięknej przygody…

Kiedy tylko przekroczyłam próg tego miejsca od razu poczułam się, jak w domu. Od progu przywitał mnie zapach świeżo przygotowanych potraw i szczere uśmiechy ludzi. W tym miejscu już pierwszego dnia spotkałam się również z poczuciem humoru i sporą dozą dystansu do siebie. Ujęło mnie to, że Ksiądz witał się z każdym osobiście i z każdym zatrzymywał się na chwilę osobistej rozmowy, bez pośpiechu, „bycie tu i teraz”. Tak jak dobry Pasterz każdą ze swoich owiec zna po imieniu. W tym miejscu, panującej tam atmosferze otwartości i radości zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Poczułam, że to moje miejsce. 

Continue reading

DAR MIŁOŚCI – Szczepan

Szczepan1 e1598610927407

Moje drugie mocne doświadczenie Boga, odbyło się w duszpasterstwie w 2018 roku w czasie adwentu. Pamiętam, że to było na jednej z pierwszych mszy św. roratnich, które mieliśmy o 6:15. Nie pamiętam już, czy poczułem to coś podczas mszy, ale pamiętam, że gdy wyszedłem z kaplicy po skończonej mszy i patrzyłem na wychodzących z niej ludzi, których w większości znałem, to poczułem niesamowitą miłość do nich, do każdego z osobna, tak indywidualnie, ale również do wszystkich razem. Po prostu tak stałem, patrzyłem i sobie myślałem: „Co za piękni i wspaniali ludzie.” Czułem taką ogromną miłość do nich. 

Sama ta miłość jest przepięknym doświadczeniem, którym Bóg mnie doświadczył, ale na tym się nie skończyło.

Continue reading

DAR SŁUŻBY – Agata

Agata1

Dlaczego DAR? Ponad 2 lata temu, przyszłam w ciemno na pierwsze moje spotkanie do naszej piwnicy. Nie wiedziałam co to są ABSy, dopiero po przyjściu okazało się, że jest to spotkanie z księdzem dla absolwentów, a ja sama wtedy byłam na pierwszym roku studiów. Ksiądz mnie na szczęście wtedy nie wygonił do domu… No i tak już zostałam. 

Przyjeżdżając na studia do Opola nie szukałam tak naprawdę miejsca, gdzie ktoś się mną zaopiekuje, raczej takiego gdzie ja będę mogła wreszcie dać coś innym, zaangażować się w jakąś przestrzeń, bym mogła służyć. Nie chciałam już tyko brać, ale pragnęłam dostać szansę do regularnego dawania i dzielenie się Jezusem. Sama należałam długo do wspólnoty, w której poznałam Boga i życie wspólnotowe, jednak nie miałam tam szansy dalej rosnąć i się rozwijać. Nie czułam już, że jest tam dla mnie miejsce do rozwoju w wierze, co powodowało we mnie często frustracje, bo w takim razie gdzie mogę to robić? Do czego Pan Jezus mnie posyła?

Continue reading

DAR ROZWOJU – Daniel

Daniel1

Dzięki Duszpasterstwu na nowo zrozumiałem czym jest prawdziwy rozwój. Nie chodzi tu o ten coachingowy rozwój, w którym człowiek skupia się rzeczach materialnych i własnych egoistycznych ambicjach (kiedyś tak właśnie myślałem i postępowałem). Dziś rozwój kojarzy mi się z DAREM, ponieważ tu uczę się budować RELACJE oparte na wzajemnej życzliwości i przyjaźni. Wcześniej – nie ma co się oszukiwać – nie potrafiłem tego robić. Nawet, gdy bardzo się starałem, robiłem to źle z obawy przed własnymi lękami. Bycie w tej wspólnocie pomaga mi rozwijać swoją RELACJĘ Z JEZUSEM. To ON uratował moje życie a potem skierował do tej wspólnoty, abym mógł rozwijać się w duchu prawdziwej miłości i życzliwości.

Continue reading

DAR DRUGIEGO DOMU – Magda

Magda3 1536x1152

DAR jest dla mnie prawdziwym darem. Drugim domem…

Towarzyszy mi już ósmy rok, cały okres odkrywania swojego powołania, miejsca na ziemi. Studiując chemię nie spodziewałam się, że to miejsce stanie mi się tak bliskie. Wówczas przychodziłam jedynie na rekolekcje. Usłyszane treści już wtedy pomagały mi dojrzewać, odkrywać siebie i w wzroście w wierze. Jednak nie pobudziły we mnie pragnienia dołączenia do DARu. To miejsce wydawało się być nie dla mnie. Do wspólnoty dołączyłam dopiero po licencjacie. I nie sama z siebie, a dzięki współlokatorce, która namówiła mnie abyśmy wybrały się na planszówki I tak jestem tu już piąty rok… Mnóstwo czasu. Wiele się tam też wydarzyło. Poznałam niesamowite osoby. Pełne pasji, odwagi, entuzjazmu. Szukające „czegoś więcej”, wzrastające w wierze, pracy nad sobą. Tutaj też mogłam lepiej poznać siebie. Przełamywać lęki, zdobywać nowe umiejętności. Doświadczyć wspaniałych przygód, zobaczyć piękne miejsca.

Continue reading