#JednoSłowo

Czytaj więcej...Jedno Słowo

Czy jedno słowo to wystarczający pokarm dla serca człowieka na cały dzień. Przecież za jednym słowem tak niewiele się kryje, w słowotoku który do nas dociera każdego dnia, jedno słowo wydaje się być niewystarczjące, jest jak ziarnko piasku na pustyni. 

Kilkanaście lat temu, byłem z przyjaciółmi w Taize, tej malutkiej wiosce w Burgundii we Francji. Tam prócz pięknego śpiewu i atmosfery modlitwy, spotkałem się z ikoną Pana Jezusa z Przyjacielem (patryjarchą Menasem). Na tej ikonie Pan Jezus trzyma na swoim ramieniu Księgę Życia - Ewangelię, a stojący obok menas ma w ręku tylko mały zwój. Zastanawiałem się długo dlaczego tak jest. Jedno z tłumaczeń, które gdzieś wpadło mi w ręce było takie, że pierwsi chrześcijanie nosili ze sobą zwoje na których mieli zapisane jedno słowo, jedno zdanie z Ewangelii, którym starali się żyć na codzień. To było ich jakby życiowe motto. Tak niewiele, żeby żyć dobrze... jedno Słowo wystarczy.

O ile tylko czas pozwoli, każdego dnia jedno Słowo, które łatwo zapamiętać i łatwo rozważać przez cały dzień... aby Go spotkać.

ks. Marcin Cytrycki

fot. Wikipedia.com

Jaskinia

Czytaj więcej...Piątek 33 tygodnia zwykłego

Słuchając tego, co czasem słyszymy w mediach, albo w różnych naszych rozmowach o rzeczywistości Kościoła, wielu podpisałoby się pod tym, co woła Jezus w dzisiejszej Ewangelii: Napisane jest: «Mój dom będzie domem modlitwy», a wy uczyniliście z niego jaskinię zbójców. Jakby dobrze poszukać, to znalazłoby się i kilka ohyd spustoszenia czyli posągów Zeusa, na wzór tego, którym Antioch Epifanes zbeszcześcił świątynię Jerozolimską, stawiając go w przybytku. Mało to słyszymy o sprawach, które stają się ważniejsze w Kościele niż Pan Bóg.

Ruina

Czytaj więcej...Czwartek 33 tygodnia zwykłego

Przejmujący obraz Jezusa płaczącego nad Jerozolimą i zapowiadającego jej zniszczenie: przyjdą na ciebie dni, gdy twoi nieprzyjaciele otoczą cię wałem, obiegną cię i ścisną zewsząd. Powalą na ziemię ciebie i twoje dzieci z tobą i nie zostawią w tobie kamienia na kamieniu… Czy tak brzmią słowa miłości? Czy upadek, ruina, ucisk mogą być tej miłości wyrazem?

Zobaczyć

Czytaj więcej...Poniedziałek 33 tygodnia zwykłego

Gdy otworzymy ewangelię chwilę przed opisem dzisiejszego wydarzenia, natkniemy się na trzecią i zarazem ostatnią zapowiedź męki, którą Jezus wypowiada w rozmowie ze swoimi uczniami. Podobnie jednak jak wcześniej tak i teraz: Oni nic z tego nie zrozumieli. Rzecz ta [kwestia śmierci i zmartwychwstania] była zakryta przed nimi i nie pojmowali tego, o czym była mowa (Łk 18, 31.34).

Chustka

Czytaj więcej...Środa 33 tygodnia zwykłego

Nie bez powodu słuchając dzisiejszej przypowieści „o minach” mamy nieodparte wrażenie, że już to gdzieś słyszeliśmy, a nawet dosyć niedawno, bo w minioną niedzielę. Nawet kontekst jest dosyć podobny – mowa o rzeczywistości królestwa Bożego. Jest jednak kilka istotnych różnic, odróżniających redakcję św. Łukasza od przypowieści o talentach w Ewangelii św. Mateusza. Tam mieliśmy trzech sług, którzy otrzymali ogromną ilość złota: jeden – pięć, drugi – trzy, trzeci – jeden talent złota (ok. 34 kg). Dzisiaj słyszymy o 10 sługach, z których każdy otrzymał 1 minę – ok. 570g złota lub srebra. 1 mina to 1/60 talentu. W sumie nie jest to dużo. Mniej więcej tyle zarabiał człowiek w ciągu roku.

Nieustannie

Czytaj więcej...Sobota 32 tygodnia zwykłego.

W mądrościowej medytacji o nocy paschalnej, którą słyszymy w dzisiejszym pierwszym czytaniu ci, którzy zostali ocaleni od śmierci, którzy przeszli przez morze czerwone zostali porównani do koni na pastwisku i brykających baranków. Poruszył mnie dziś ten obraz wolności. Dlaczego oni mogą czuć się tak wolni? Myślę, że dlatego, że żyją w przestrzeni Bożej obecności. To ona daje nam wolność.

Odpowiedzialność

Czytaj więcej...Wtorek 33 tygodnia zwykłego, wspomnienie Ofiarowania Maryi

Na pierwszy rzut oka tych dwóch panów, bohaterów dzisiejszych czytań nic ze sobą nie łączy. To są goście z dwóch różnych planet.

Pierwszy – starzec Eleazar, w czasach Machabeuszy, gdy większość odchodzi od przepisów Prawa Bożego, on idzie w kompletnej kontrze, jest mu absolutnie wierny, aż do końca, aż do oddania życia. Namowy oprawców nie są w stanie zmienić jego postawy.

Drugi – Zacheusz, zwierzchnik celników i bardzo bogaty. Te dwie cechy wypowiedziane łącznie w odniesieniu do jakiejś osoby, w uszach Żydów brzmiały jak najgorszy epitet. Fakt niskiego wzrostu wobec tych dwóch cech, był tylko wisienką na torcie, która jeszcze bardziej podkreślała pogardę z jaką był traktowany przez współziomków. On nie tylko nie sprzeciwiał się oprawcom (Rzymianom), on z nimi aktywnie współpracował i jeszcze się na tym bogacił.

Twórca

Czytaj więcej...Piątek 32 tygodnia zwykłego

Na lekcjach „teorii muzyki” w szkole muzycznej nasz nauczyciel puszczał nam różne utwory muzyczne. A następnie prosił nas byśmy opisali bądź narysowali to, cośmy usłyszeli w tym utworze. To ćwiczenie miało na celu pobudzić naszą wyobraźnię muzyczną, ale uczyło nas również odczytywać emocje, które kompozytor czy wykonawca włożył w napisanie i wykonanie utworu.